Prezes Ekstraklasy popiera wprowadzenie powszechnego zakazu stosowania tak zwanych sektorówek - informuje rmf24.pl.

Dla niewtajemniczonych sektorówki to ogromne, rozciągane przez kibiców płachty, zasłaniające trybuny.

W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyło się robocze spotkanie w sprawie rozwiązania problemu burd stadionowych. Postulat zakazania sektorówek na pewno tam się pojawi.

Chodzi o to, że z jednej strony sektorówki są piękne i zdecydowanie podnoszą estetykę spotkania, ale z drugiej strony, często służą do ukrywania tożsamości osób, które przebierają się pod nimi i zakładają kominiarki. Dzięki temu mogą one anonimowo łamać prawo odpalając zakazane race. Potem znów przebierają się pod sektorówką i unikają odpowiedzialności.

Dlatego sektorówki mogą wkrótce zniknąć.

Jeżeli służą popełnianiu przestępstw, to powinny być zakazane. Jeżeli prezentują treści pozytywne, to nie mam z tym problemu. Zapewne taki postulat zgłosi policja - mówi prezes Ekstraklasy Marcin Animucki.

Jeżeli strony uznają, że to jest dobre rozwiązanie, to może dojść do zmiany przepisów i "sektorówek" nie będzie - dodaje.

Pomysł wprowadzenia nowych ograniczeń na stadionach pojawił się po niedzielnych burdach wywołanych przez kibiców Lecha Poznań podczas meczu z warszawską Legią.

Podczas spotkania ostatniej kolejki ekstraklasy w Poznaniu, miejscowi kibice w 77. minucie przy prowadzeniu Legii 2:0 wrzucili na boisko środki pirotechniczne. Po chwili kilkudziesięciu fanów "Kolejorza" wtargnęło na boisko i musiała interweniować policja. Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann i delegat PZPN podjęli decyzję o zakończeniu spotkania. Legia otrzymała walkower i zdobyła tytuł mistrza Polski.

źródło: rmf24.pl / własne