Piłkarze Lechii Gdańsk w piątek rozpoczną drugi przedsezonowy obóz w tureckim Belek czytamy na trojmiasto.sport.pl.

Już w sobotę zmierzą się w sparingu z chińskim Shandong Luneng, którego największą gwiazdą jest słynny Brazylijczyk Vagner Love. - Fajnie będzie sprawdzić się na tle tak renomowanego napastnika - mówi obrońca Lechii Sebastian Madera.

Vagner Love w czerwcu skończy dopiero 30 lat, ale już teraz postanowił udać się na dobrze opłacaną piłkarską emeryturę na Daleki Wschód. Wicemistrz Chin pół roku temu zapłacił za niego CSKA Moskwa aż 12 milionów euro. W 10 ligowych meczach Brazylijczyk zdobył sześć goli i jest niekwestionowaną gwiazdą chińskiej ligi. Nie może być inaczej, skoro kiedyś grał w reprezentacji Brazylii (21 meczów i cztery gole), a w CSKA był prawdziwą maszynką do zdobywania bramek (124 w ciągu w sumie sześciu sezonów). Teraz, jeśli zagra, sprawdzi umiejętności obrońców Lechii.

- Słyszałem, że w chińskim zespole gra kilku znanych zawodników, w tym właśnie Vagner Love - mówi Madera. - Bardzo się z tego cieszę, fajnie będzie się sprawdzić na tle napastnika, który przez wiele lat grał na najwyższym europejskim poziomie - podkreśla obrońca biało-zielonych.

Dla piłkarzy Lechii obóz w Turcji będzie prawdziwą przyjemnością w porównaniu z tym, co przeżyli podczas pierwszego zgrupowania w Grodzisku.

- Rzeczywiście wykonaliśmy tam mocną robotę, ale od tego są zimowe zgrupowania. Każdy zespół potem mówi, że pracował mocniej od innych, a tak naprawdę wszyscy wykonują podobną pracę. To już za nami, teraz jest czas na szlifowanie formy typowo piłkarskiej, taktyki - mówi Madera, który podkreśla, że niezbyt przejmuje się tym, że klub jest w trakcie zmian właścicielskich.

- To nas bezpośrednio nie dotyczy. Nasze zadanie to wypracowanie przed rundą wiosenną jak najlepszej formy, bez względu na to, czy zespół będzie znacząco wzmocniony czy nie. I na tym się skupiamy - podsumowuje piłkarz.

Profil Sebastiana Madery

Źródło: trojmiasto.sport.pl