W letnim oknie transferowym do Lechii Gdańsk mieliby trafić bracia Mateusz i Michał Makowie, obecnie występujący w GKS Bełchatów czytamy na sport.pl.

Drużynę biało-zielonych miałby wzmocnić również Ariel Borysiuk.

Letnie okienko transferowe w gdańskim klubie zapowiada się niezwykle atrakcyjnie. Lista piłkarzy, którzy mieliby trafić do Lechii przed rozpoczęciem nowego sezonu systematycznie wydłuża się o kolejne nazwiska. Są już na niej Dariusz Trela, Maciej Wilusz, Piotr Celeben, Prejuce Nakoulma, do których w ostatnich dniach dołączył Adam Dźwigała.

Na tym jednak nie koniec. Jak informuje Przegląd Sportowy, do Gdańska latem mieliby przenieść się bracia Makowie oraz Borysiuk.

Na bliźniaków z Bełchatowa zęby ostrzyło już sobie wiele klubów, ale przed transferem skutecznie odstręczała ich wysoka kwota odstępnego, która zarówno w przypadku Mateusza, jak i Michała wynosi 500 tys. euro.

Obaj Makowie to gracze ofensywni. Michał gra w GKS na pozycji środkowego napastnika i w tym sezonie w 28 spotkaniach strzelił 12 bramek i zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych graczy zaplecza ekstraklasy. Ustępuje tylko Dariuszowi Zjawińskiemu z Dolcana Ząbki (19 goli). Tyle samo trafień co Michał Mak ma również Arkadiusz Aleksander z Arki Gdynia.

Mateusz Mak w Bełchatowie gra na pozycji prawego pomocnika i w 30 meczach obecnego sezonu zdobył pięć bramek.

Oprócz braci Maków do Lechii dołączyć miałby również Ariel Borysiuk. Środkowy pomocnik chce wrócić do ekstraklasy po 2,5 roku gry poza Polską. W tym czasie były gracz Legii Warszawa występował w Niemczech w FC Kaiserslautern oraz w Wołdze Niżny Nowogród, z którą w tym sezonie spadł z rosyjskiej ekstraklasy.

Ci piłkarze mieliby uzupełnić kadrę Lechii po tym, jak z klubem po sezonie zamierzają pożegnać się Sebastian Madera oraz Paweł Dawidowicz. Według informacji Przeglądu Sportowego 19-latek ma w poniedziałek podpisać kontrakt z Benficą Lizbona.

Źródło: sport.pl