Zakontraktowanie Pawła Stolarskiego i zapowiedzi kolejnych transferów w Lechii Gdańsk wywołały lawinę spekulacji czytamy na sport.wp.pl.

W kuluarach pojawiła się plotka, że kolejnym wzmocnieniem "Biało-Zielonych" może zostać Kamil Grosicki, którego menadżerem jest Mariusz Piekarski.

Po tym jak Lechia wygrała wyścig z Legią o Pawła Stolarskiego wszyscy wyczekują kolejnych ruchów gdańskiego klubu. Apetyty są jeszcze większe po słowach Mariusza Piekarskiego, który stwierdził, że "w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnych ciekawych transferów".

W piątek w kuluarach pojawiła się sensacyjna plotka, że kolejnym wzmocnieniem "Biało-Zielonych" może zostać Kamil Grosicki. Polakowi nie wiedzie się ostatnio w Turcji i sam przyznaje, że chętnie zmieniłby otoczenie. "Grosik" chciałby znaleźć nowy klub już w zimie, gdyż za pół roku wygasa jego umowa z Sivassporem.

Początkowo spekulowano, że 25-letni skrzydłowy może wrócić do Jagiellonii Białystok. Menadżerem zawodnika jest jednak Mariusz Piekarski, który pilotował transfer Pawła Stolarskiego i jest blisko związany z jednym z podmiotów konsorcjum, które w najbliższych dniach stanie się posiadaczem większościowego pakietu akcji Lechii Gdańsk. Nic więc dziwnego, że pojawiają się plotki o tym, że Grosicki może trafić na Pomorze. Menadżer piłkarza zaprzecza jednak, by taki transfer w najbliższym czasie doszedł do skutku. 

- Niemożliwe. Kamil jest związany kontraktem z Sivassporem i nie ma tematu jego transferu do Lechii Gdańsk - skomentował spekulacje w rozmowie z Wirtualną Polską Mariusz Piekarski.

Menadżer potwierdził natomiast, że bliski transferu do Gdańska jest Maciej Makuszewski. Lechia chciałaby wypożyczyć piłkarza z opcją pierwokupu z rosyjskiego Tereka Grozny. Jego przyjście uzależnione jest jednak od nowego właściciela.

- Na razie nie możemy wykonać żadnych ruchów. Czekamy, aż nowy właściciel pojawi się w Lechii. Sprawa powinna wyjaśnić się w przyszłym tygodniu - przekonuje Piekarski. 

Źródło: sport.wp.pl