Przyszłość Kamila Bilińskiego może się wyjaśnić już w przyszłym tygodniu pisze pilkanozna.pl.

Piłkarz ma dwie propozycje z polskich klubów.

Już we wtorek pilkanozna.pl podała, że bezrobotnym obecnie napastnikiem zainteresowane są takie kluby jak Śląsk Wrocław i Lechia Gdańsk. Więcej szans na zakontraktowanie Bilińskiego miał mieć WKS, który poszukuje klasowego snajpera po odejściu Marco Paixao do Sparty Praga. Minęło jednak kilka kolejnych dni i w wyścigu po napastnika na prowadzenie wysunęła się Lechia, która może zaoferować mu znacznie lepsze pieniądze. Kwestie finansowe mogą się w tym wypadku okazać decydujące.

Źródło: pilkanozna.pl