Angielskie media informują, że Arsenal uzgodnił warunki kontraktu z byłym zawodnikiem gdańskiej Lechii Antonio Colakiem - czytamy na sport.pl.

Do rzekomej finalizacji transferu brakuje jedynie porozumienia między londyńskim klubem, a Hoffenheim.
Jako pierwszy informację podał portal "soccerisma.com". Oczywiście na tego typu rewelacje angielskiej prasy należy patrzeć ze sporym dystansem. Anglicy już niejednokrotnie udowodnili, że należą do ścisłej czołówki, jeśli chodzi o zmyślone historie. Ta z Colakiem wydaje się być bardzo wysoko w tej klasyfikacji.

Mowa o piłkarzu, który w poprzednim sezonie rozegrał 22 mecze na zapleczu niemieckiej ekstraklasy, w których strzelił pięć bramek, notując przy tym dwie asysty.

Arsenal miał od jakiegoś czasu obserwować Colaka, a niedawno zdecydować się na złożenie oferty kontraktu zawodnikowi. Do ewentualnej finalizacji transferu brakuje tylko zgody Hoffenheim, z którym piłkarz ma ważny kontrakt do końca czerwca przyszłego roku.

W Lechii Chorwat imponował walecznością, nigdy nie odpuszczał. Dał się poznać jako sympatyczny człowiek, zawsze uśmiechnięty. Trochę gorzej było u niego ze skutecznością. W każdym meczu miał przynajmniej kilka stuprocentowych sytuacji do zdobycia bramki, ale zazwyczaj nie potrafił ich wykorzystywać. W trakcie pobytu w Lechii zdobył dziesięć goli.

Profil Antonio Colaka

źródło: sport.pl