We wtorkowym meczu Pucharu Polski z Wisłą Kraków kapitanem Lechii Gdańsk był wychowanek klubu Marcin Pietrowski pisze serwis trojmiasto.sport.pl.

W ostatnich latach to duża rzadkość, po raz ostatni taki zaszczyt spotkał w sezonie 2011/12 Tomasza Dawidowskiego.

Lechia pod wodzą Pietrowskiego wygrała 1:0 i awansowała do 1/4 finału Pucharu Polski. - Cieszę się, że mój debiut w roli kapitana od pierwszej minuty przypadł w zwycięskim meczu. Dostałem gratulacje od kolegów w szatni - mówił po spotkaniu Pietrowski. Kapitańską opaskę założył w zastępstwie Jarosława Bieniuka, który tym razem usiadł na ławce rezerwowych.

Wychowanek w roli kapitana to w Lechii bardzo rzadki przypadek. Od kiedy biało-zieloni wrócili do ekstraklasy, rozegrali w niej do tej pory 162 mecze, ale tylko w dwóch kapitanem był wychowanek. Taka sytuacja miała miejsce w sezonie 2011/12 podczas spotkań z Jagiellonią Białystok na wyjeździe i Cracovią u siebie (na inaugurację PGE Areny). Wówczas zespół wyprowadzał do gry Tomasz Dawidowski.

Poza nim kapitanami Lechii w ekstraklasie byli Karol Piątek (wychowanek Błyskawicy Luzino), Jacek Manuszewski (Pogoń Smętowo), Hubert Wołąkiewicz (Tęcza Płońsk), Łukasz Surma (Wisła Kraków) i Bieniuk (Ogniwo Sopot), a także incydentalnie Paweł Pęczak (GKS Tychy) oraz Krzysztof Bąk (Polonia Warszawa).

Zarówno Dawidowski, jak i teraz Pietrowski kapitanami zostawali w zastępstwie. Ostatnim stałym kapitanem-wychowankiem był jeszcze w II lidze Maciej Kalkowski - w sezonie 2006/07.

Baza meczeowa Lechii od 1945 roku

Źródło: trojmiasto.sport.pl