Lechia Gdańsk przegrała 0:1 z GKS-em Katowice po golu Arkadiusza Jędrycha w doliczonym czasie gry. Była to pierwsza porażka Biało-Zielonych od 16 grudnia 2023 roku, kiedy przegrali z Motorem Lublin w takim samym stosunku.

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy zepchnęli zawodników Lechii do defensywy. Najgroźniejsza sytuacja miała miejsce w 8. minucie, kiedy po dograniu Grzegorza Rogali Antoni Kozubal strzelił płasko obok długiego słupka.

Po raz pierwszy w tym sezonie na meczu wyjazdowym Lechii pojawili się kibice.
W 24. minucie żółtą kartkę otrzymał Iwan Żelizko. Dla Ukraińca była to 12. żółta kartka, a to oznacza, że zabraknie go w meczach z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza oraz z Górnikiem Łęczna...
W 35. minucie strzał z dystansu oddał Tomasz Neugebauer, a piłka przeleciała obok słupka. Tuż przed przerwą kibice GKS-u odpalili środki pirotechniczne i mecz musiał zostać przerwany. Ostatecznie udało się go wznowić, a pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po przerwie Lechia trochę przycisnęła, bowiem strzał oddał Rifet Kapic, a potem płaskie dogranie Camilo Meny trafiło w ręce Dawida Kudły. Parę sytuacji też stworzyli gospodarze.
W 71. minucie Marten Kuusk groźnie faulował niedawno wprowadzonego na boisko Jakuba Sypka i na początku otrzymał żółtą kartkę. Po wideoweryfikacji Tomasz Marciniak anulował żółtko i pokazał reprezentantowi Estonii kartkę koloru czerwonego. Przed podopiecznymi Szymona Grabowskiego pojawiła się szansa, by zdobyć bramkę.
Niestety Biało-Zieloni nie wykorzystali gry w przewadze, a na domiar złego w doliczonym czasie gry stracili bramkę. Autorem zwycięskiego trafienia dla GKS-u był Arkadiusz Jędrych i sprawił, że punkty zostały w Katowicach. Natomiast dla Lechii była to pierwsza porażka od 16 grudnia 2023 roku i passa sześciu zwycięstw z rzędu została zakończona.
https://twitter.com/PlackiZiemniac3/status/1776988501541621838

źródło: X