Michał Nalepa przez lata był zawodnikiem Lechii Gdańsk. W piątek zdobył jedną z bramek dla Zagłębia Lubin. Po meczu porozmawialiśmy chwilę z obrońcą. Kiedy powiedzieliśmy mu, że dziś pewnie przydałby się Lechii, tylko się uśmiechnął.
Michał Nalepa piątkowy mecz zaczął w wyjściowym składzie Zagłębia Lubin. Po meczu porozmawiał, także z gdańskimi, dziennikarzami. - Dobrze weszliśmy w mecz i po 15 minutach wygrywaliśmy 2:0. Czuliśmy z boiska, że mamy wiatr w żagle. Niestety straciliśmy bramkę na 2:1, potem na 2:2. Natomiast pokazaliśmy charakter i udało się wyjść na prowadzenie i zdobyć komplet punktów - rozpoczął.
Michał Nalepa zdobył swojego pierwszego gola w barwach Zagłębia w meczu ligowym. Strzelił go przeciwko byłej drużynie, więc nie cieszył się z gola. - Czekałem długo na tego gola. Strzeliłem go Lechii i nie cieszyłem się z bramki, bo spędziłem w tym klubie wiele lat i wiele mu zawdzięczam. Stąd taka reakcja - przyznał.
Kiedy rozmowa przeszła na tematy związane z Lechią, rzuciliśmy do Michała, że dziś przydałby się Lechii, patrząc na defensywne poczynania gdańszczan. Nalepa tylko się uśmiechnął. - Ciężko mi się do tego odnieść - dodał.
- Nasz pomysł na mecz opierał się na tym, aby grać piłki do defensywy Lechii i korzystać z jej ewentualnych błędów. Znaliśmy dobre i słabe strony Lechii. Można powiedzieć, że tak jak się do tego meczu przygotowywaliśmy, to tak to wyglądało na boisku - zakończył.
Michał Nalepa występował w Lechii w latach 2017-2023. Po spadku przeniósł się do Zagłębia. W Biało-Zielonej koszulce rozegrał łącznie 176 spotkań, zdobył 14 brameki i zanotował sześć asyst. Zdobył z Lechią Puchar Polski, Superpuchar Polski, brązowy medal i grał w europejskich pucharach.
źródło: własne