Jakub Sypek był strzelcem jednej z bramek w piątkowym meczu Zagłębie - Lechia. Nie celebrował jednak trafienia, bo jeszcze niedawno grał w Biało-Zielonej koszulce. Po meczu porozmawiał z dziennikarzami.
- Każda bramka smakuje i dziś strzeliłem ją swojej byłej drużynie. Nie cieszyłem się z gola z szacunku do Lechii i do ludzi, którzy tam są jak choćby Lesiu. Nie umiałbym się cieszyć i później spojrzeć im w oczy. Fajnie było zagrać przeciwko byłym kolegom. Fajnie też się spotkać, porozmawiać i spędzić parę chwil - powiedział po końcowym gwizdku skrzydłowy.
Latem sporo mówiło się, że Sypek może wrócić do Lechii. Wygasł jego kontrakt z Widzewem, a Lechia miała wciąż niejasną sytuację z Maksymem Chłaniem. - W każdej plotce jest ziarenko prawdy. Koniec końców pewnie decyzja Maksa Chlania zdecydowała o tym, że Lechia nie miała wobec mnie jakiś planów. Jestem w Zagłębiu i z tego się cieszę, bo to mój macierzysty klub - wyjawił.
Jakub Sypek w Lechii grał w sezonie 2023/24. Wystąpił w 23 meczach, zdobył bramkę i zanotował cztery asysty. Pomógł w awansie Lechii do Ekstraklasy.
źródło: własne