Lechia Gdańsk remisuje z Cracovią 1:1. Bramkę dla Biało-Zielonych zdobył Rifet Kapić, a wyrównał po strzale z rzutu karnego Ajdin Hasić. "Pasy" przez całą drugą połowę musiały grać w osłabieniu po dwóch żółtych kartkach Karola Knapa. 

Biało-Zieloni wyszli na to spotkanie w podstawowym składzie. Do "11" wrócił kapitan zespołu, Rifet Kapić zastępując pazującego za kartki Tomasza Neugebauera. W kadrze meczowej pojawił się wracający po urazie Alvis Jaunzems i niedawno zgłoszony do rozgrywek Igor Bambecki. Lechiści chcieli podtrzymać dobrą passę po zwycięstwie nad Lechem i piąć się w górę tabeli. 

Już po pięciu minutach gry Gdańszczanie mieli na koncie trzy rzuty rożne. Pierwsze chwile tego spotkania należały do podopiecznych Johna Carvera. W ósmej minucie strzał z ostrego konta oddał Minchev, ale dobrą interwencją popisał się Paulsen. Drużyna gości ruszyła odważniej do ataku, głównie z wykorzystaniem szybkich kontrataków ze skrzydeł. Tym razem płaskim strzałem z lewej strony popisał się Sans, ale znów na drodze stanął golkiper Lechii. Alex Paulsen miał pełne ręce roboty, bowiem po chwili złapał strzał Praszelika. Pierwszy kwadrans był naprawdę intensywny, początkowo z inicjatywą Lechia, natomiast po kilku minutach zdecydowanie lepiej pokazywali się podopieczni Luki Elsnera. Wydawało się, że to goście przejęli inicjatywę w tym spotkaniu. Niespodziewanie w 20. minucie spotkania Biało-Zieloni wyszli na prowadzenie. Iwan Żelizko odnalazł Rifeta Kapicia, a kaptan opanował piłkę i oddał mocny strzał po ziemi. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od jednego z defensorów i zmyliła Sebastiana Madejskiego. Lechia wyszła na prowadzenie!

Piłkarze "Pasów" próbowali się zrewanżować, ale dobrze interweniował Matej Rodin blokując dośrodkowanie Hasicia. W 32. minucie Lechiści przeprowadzili ciekawą akcję. Cirkovic zagrał do Vojtko, a ten wrzucił do Tomasa Bobcka. Ostatecznie arbiter odgwizdał przewinienie słowackiego snajpera na bramkarzu gości przy próbie uderzenia głową. Po chwili Słowak miał kolejną okazję na strzał, ale dośrodkowanie z lewej strony było nieco przeciągniete. Kilka chwil później zawodniocy z Krakowa otrzymali rzut wolny z dogodnej pozycji. Uderzenie Mateusza Klicha poszybowało jednak minimalnie nad poprzeczką.

W 42. minucie Tomasz Kwiatkowski sięgnął do kieszeni i ukarał zawodnika Cracovii żółtą kartką za faul na Camilo Menie. Po trzech minutach defnsor Cracovii wyleciał z boiska. Po raz kolejny nieprzepisowo zatrzymał on szarżującego skrzydłowego Biało-Zielonych. Po rzucie wolnym w polu karnym odnalazł się Matej Rodin, ale z jego strzałem poradził sobie Madejski. Po chwili arbiter odgwizdał koniec pierwszej połowy. Biało-Zieloni schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem i w przewadze jednego zawodnika. 

W przerwie Luka Elsner zdecydował się dokonać jednej zmiany, zapewne wymuszonej przez czerwoną kartkę Karola Knapa. Martina Mincheva zastąpił były zawodnik Biało-Zielonych, Dominik Piła.W 51. minucie Lechoiści mieli okazję na podwyższenie wyniku. Wszystko zaczęło się od interwencji Iwana Żelizko, piłka trafiła do Camilo Meny, a strzał Kolumbijczyka nie sprawił problemów bramkarzowi Cracovii. Kilka chwil później sytuacyjnie uderzał Bujar Pllana. Piłka po strzale Kosowianina przeleciała jednak wysoko nad bramką.

Kilka chwil później kapitalnym podaniem zewnętrzną częścią stopy popisał się Mena, odnalazł Kapicia, ale zagranie Bośniaka zostało zablokowane. W 61. minucie Tomasz Kwiatkowski wskazał na "wapno". Kopnęty w głowę przez Tomasa Bobcka został Brahim Traore. Rzut karny na bramkę pewnym strzałem zamienił Ajdin Hasić. Bośniak posłał piłkę w lewy dolny róg, czym zupełnie zmylił Alexa Paulsena. To trafienie ewidentnie dało "Pasom" wiatr w żagle. Piłkarze gości odważniej atakowali bramkę strzeżoną przez nowozelandzkiego bramkarza Lechii.

Mniej więcej 20 minut przed zakończeniem spotkania John Carver posłał do gry pierwszego z rezerwowych. Na boisku zameldował się Dawid Kurminowski zastępując Kacpra Sezonienko. W 70. minucie strzał z rzutu wolnego oddał Matus Vojtko. Uderzenie Słowaka było mocne, ale przeleciało wysoko nad bramką. Trzy minuty później Lechiści mieli kolejną sytuację, Kapić zagrał do Meny, ten próbował ograć Oskara Wójcika, ale młody stoper rozczytał jego zamiary. kolumbijczyk był niezwykle aktywny, posłał groźną centrę, z którą nie bez problemów poradził sobie Madejski.

W 85. minucie zakotłowało się w polu karnym Cracovii, szansę miał Rodin, ale nien zdołał skierować piłki do siatki. Następnie uderzał Żelizko, ale trafił w kolegę z drużyny. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Biało-Zieloni zyskali rzut wolny. To mogła być ostatnia szansa na bramkę. Żelizko trafił w mur, poprawił Cirković, a uderzenie skrzydłowego Lechii kapitalnie obronił Madejski.

Ostatecznie sędzia zakończył mecz, oba zespoły podzieliły się punktami. Patrząc na to, że Lechiści przez całą drugą połowę grali w przewadze jednego zawodnika, to zdecydowanie mogą być niezadowoleni z wyniku. Bialo-Zieloni po tym spotkaniu zajmują 10 pozycję w tabeli. 

Lechia Gdańsk - Cracovia 1:1 (1:0)

Bramki: Rifet Kapić 20' - Ajdin Hasić 63'

Lechia Gdańsk: 18. Alex Paulsen - 33. Tomasz Wójtowicz (84' 2. Bartłomiej Kłudka), 4. Bujar Pllana, 80. Matej Rodin, 27. Matus Vojtko - 11. Camilo Mena, 5. Iwan Żelizko, 10. Rifet Kapić, 79. Kacper Sezonienko(68' 90. Dawid Kurminowski), 8. Aleksandar Cirković - 89. Tomas Bobcek

Cracovia: 13. Sebastian Madejski - 21. Bosko Sutalo, 61, Brahim Traore, 66. Oskar Wójcik, 20. Karol Knap -  43. Mateusz Klich (90+1' 5. Beno Selan), 6. Amir Al-Ammari, 7. Mateusz Praszelik (74' 10. Maxime Dominguez) - 14. Ajdin Hasić 79' 70. Dijon Kameri), 17. Martin Minchev (46' 79. Dominik Piła), 11. Pau Sans Lopez (79' 19. Mateusz Tabisz).

źródło: własne