Piątkowy wieczór w Gdańsku zapowiada się bardzo ciekawie. O godzinie 20:30 Lechia Gdańsk podejmie na Polsat Plus Arenie Cracovię. Będzie to pierwszy domowy mecz Lechii w 2026 roku.

W pierwszym ligowym meczu w 2026 roku Lechia Gdańsk udała się w delegację do Poznania, gdzie mierzyła się z miejscowym Lechem. Zawodnicy Lechii na stadionie przy Bułgarskiej zagrali bardzo dobrze i wygrali z mistrzem Polski 3:1 po trafieniu Tomasz Neugebauera, samobójczym golu Antonio Milica i golu Tomasa Bobcka. Tym samym Biało-Zieloni udanie rozpoczęli rok, wygrywając po raz pierwszy z Lechem w Poznaniu od 2020 roku. Natomiast w piątek podopiecznych Johna Carvera czeka kolejne spotkanie, tym razem z Cracovią, którą podejmą u siebie. Warto dodać, że z powodu nadmiaru kartek nie zagra Tomasz Neugebauer.

Jesteśmy w dobrym nastroju po meczu z Lechem Poznań i jesteśmy pewni siebie, ale nie możemy też być zbyt pewni siebie, żeby nie być takim "butnym"! Rola w tym moja i sztabu, aby nic złego się nie wydarzyło. Po meczu mówiłem, że dobrze zagraliśmy, ale zawsze jest przestrzeń do poprawyKlub się rozwija, także poza boiskiem. Nasi młodzi zawodnicy dojrzewają, ale zdajemy sobie sprawę, że w piłce wszystko szybko się może zmienić. To nasza rola, aby ciężko pracować. Nasza główna zasada tej drużyny i taki fundament to ciężka praca. Dojrzewamy piłkarsko, a każdy kolejny mecz to kolejny etap rozwoju - mówił "Boss".

- Cracovia zmieniła system, styl gry. Stracili kilku zawodników, ale wciąż mają bardzo dobrych zawodników. Oglądałem ich mecz z Termaliką i przed nami bardzo trudny mecz - mówił szkoleniowiec. - Cracovia zmieniła system, mają w przednich formacjach bardzo dobrych zawodników. Zrobimy wszystko, aby im utrudnić - dodał.

W poprzednim meczu Cracovia wygrała na wyjeździe z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza 1:0 po golu Paua Sansa i dzięki wygranej awansowała na 4. miejsce w tabeli. Jeżeli chodzi o zmiany kadrowe, to Pasy w zimowym okienku straciły m.in. Filipa Stojilkovicia, który za 3 mln Euro odszedł do beniaminka Serie A Pisy AC. Natomiast drużynę w styczniu wzmocnili Mauro Perkovic (1 mln Euro za wykup z Dinama Zagrzeb), Beno Selan (300 tys. Euro z NK Bravo), Maxime Dominguez (w CV M.in. Miedź Legnica i Raków Częstochowa, a ostatnio Vasco da Gama) oraz wspomniany wcześniej Pau Sans, który trafił na zasadzie wypożyczenia z Realu Zaragoza. Natomiast kluczowymi postaciami Cracovii są Sebastian Madejski, Oskar Wójcik, Amir Al Ammari, Mateusz Klich, Martin Minczew, wracający do gry po kontuzji Ajdin Hasic oraz Dominik Piła. Szkoleniowcem Pasów jest Luka Elsner. Słoweniec prowadzi krakowską drużynę od tego sezonu i na ten moment wykonuję dobrą pracę.

Obie drużyny po raz ostatni grały ze sobą w sierpniu zeszłego roku w Krakowie i wtedy padł remis 2:2. Zwycięstwo wisiało w powietrzu, ale w końcówce drugiego gola dla gospodarzy zdobył Filip Stojilkovic i Biało-Zieloni musieli zadowolić się jednym punktem.

Jak będzie tym razem? Początek o godzinie 20:30.

źródło: własne