W poniedziałkowym meczu ze Stalą Mielec nie zagra Bujar Pllana z powodu pauzy za kartki. Kto zastąpi go w pierwszym składzie? Pole manewru nie jest zbyt duże.

Podczas ostatniego meczu w Łodzi ósmą żółtą kartkę w tym sezonie ujrzał Bujar Pllana. To oznacza, że nie zagra w arcyważnym starciu ze Stalą Mielec. Trener John Carver nie ukrywał, że jest zły na taki obrót spraw. To kolejna strata Lechii w ostatnich tygodniach. Z meczu na mecz Biało-Zieloni muszą radzić sobie bez poszczególnych zawodników, co przy tak wąskiej kadrze jaką dysponuje Lechia, jest sporym problemem.

Kiedy tracimy jednego czy dwóch zawodników, to widać wpływ na grę. Kolejnym rozczarowaniem jest to, że za tydzień nie zagra Bujar Pllana. Co mecz nam ktoś wypada. Dostajemy cios za cios. Musimy się pozbierać, przed nami bardzo ważny mecz - mówił po meczu w Łodzi szkoleniowiec gdańszczan.

Sztab Lechii ma przed poniedziałkowym meczem pewnie niemały ból głowy, na kogo postawić. Ani Andrei Chindris, ani Loup Diwan Gueho nie prezentują się w tym sezonie najlepiej, czego dowodem jest mała liczba minut na boisku. Kiedy jednak grają, zdarzają im się błędy. Na dziś bliżej składu wydaje się być Francuz - jego notowania u Johna Carvera stoją wyżej niż notowania Rumuna. Częściej wchodzi na boisko chćby z ławki.

20240811 lan 0751

Teoretycznie sztab Lechii mógłby skusić się na przesunięcie któregoś ze środkowych pomocników - Iwana Żelizko lub Tomasza Neugebauera - na środek obrony. Natomiast wydaje się, że to scenariusz mało prawdopodobny. Żelizko dopiero co wrócił po kontuzji i nie jest jeszcze gotowy, aby grać pełne 90 minut. Wystawienie go na środku obrony byłoby pewnego rodzaju ryzykiem. Neugebauer póki co wypełnia lukę w środku pola po Ukraińcu, więc wydaje się że i jego sztab nie przesunie.

Spodziewamy się więc, że w poniedziałek Pllanę zastąpi ktoś z dwójki Chindris - Gueho. Naszym zdaniem będzie to Francuz.

źródło: własne