Kacper Sezonienko kilka dni temu przedłużył kontrakt z Lechią, w piątek grał swój setny mecz w Ekstraklasie i strzelił gola. - Było ciężko nam się podnieść, ale walczyliśmy i to mi się podoba, że po stracie dwóch bramek potrafiliśmy walczyć o zwycięstwo. Szacunek za to dla zespołu - mówił po meczu.

Z przebiegu spotkania to punkt zdobyty, który na koniec sezonu może dużo ważyć. Musimy go uszanować. Było to ciężkie spotkanie, straciliśmy dwie bramki szybko – pierwszą na początku pierwszej, drugą na początku drugiej połowy. Było ciężko nam się podnieść, ale walczyliśmy i to mi się podoba, że po stracie dwóch bramek potrafiliśmy walczyć o zwycięstwo. Szacunek za to dla zespołu - komentował Kacper po meczu. 

Było dużo szczęścia i nieszczęścia czy to dla nas czy dla Arki. Bierzemy ten punkcik. Mieliśmy piłkę meczową w ostatnich minutach, szkoda, że to nie wpadło, ale trudno. Najlepsze dla mnie zawsze były wygrane derby… Pod kątem sytuacji, to jakby dziś skończyło się 5:5 nikt nie byłby zdziwiony. Było dużo emocji. Kibice sporo nerwów przeżyli - dodał.

"Sezon" strzelił gola w setnym meczu w Ekstraklasie. -  Cieszę się z tej bramki, ale gram dla drużyny. Chciałoby się zwyciężyć, jest niedosyt  - dodał

22-latek przedłużył z Lechią niedawno kontrakt. -  Dużo dla mnie to znaczy. Cieszę się mogę kontynuować tutaj karierę i jedziemy dalej! - mówił.

źródło: własne