Lechia zakończyła derby remisem 2:2. Po meczu atmosfera była napięta ze względu na samą rangę meczu. W sobotę rano dotarły do nas informacje na temat tego, że w czwartek na treningu Gdańszczan pojawił się... niezidentyfikowany dron.
Kilka godzin po zakończeniu derbów dotarły do nas informacje o tym, że dzień przed meczem w Gdyni nad obiektem przy Traugutta 29, gdzie trenowali Biało-Zieloni pojawił się... niezidentyfikowany dron. Potem wylądował za lasem, sztab Lechii nie zdążył „za nim”, ale są podejrzenia że był to dron rywali.
Przypomnijmy, że latem podczas sparingu Lechia - Motor również pojawił się dron. Był to dron Arki. Oczywiście teraz nie mamy potwierdzenia, że na pewno był do dron rywala, natomiast wiele na to wskazuje.
Nie milkną echa derbów.
— Karolina Jaskulska (@k_jaskulska) February 28, 2026
Docierają do mnie wieści, że w czwartek podczas treningu Lechii na Traugutta latał… niezidentyfikowany dron.
Potem wylądował za lasem, sztab Lechii nie zdążył „za nim”, ale są podejrzenia że był to dron rywali 😉#ARKLGD #BetonowyTwitter pic.twitter.com/qQKZAZ9rYu
źródło: własne