John Carver miał powody do zadowolenia po środowym sparingu z Olimpią Grudziądz. Swoimi przemyśleniami podzielił się na łamach klubowych mediów.
- Oczywiście wygrywanie jest miłe. To w dalszym ciągu okres przygotowawczy. Była duża różnica w grze w pierwszej i drugiej połowie. Spodziewałem się, że tak może być. Po przerwie robiliśmy to, co nie udawało nam się w pierwszej połowie: wybiegaliśmy na pozycje, zagrywaliśmy do przodu. Było 28 stopni. Warunki nie były łatwe, ale mam podobne doświadczenia z Anglii, gdzie na początek i koniec sezonu jest naprawdę gorąco. Trzeba grać również w takich warunkach i szybko się do nich zaadaptować - przyznał Carver.
- Wygraliśmy kolejny mecz, co doda nam pewności siebie, ponadto nikt nie doznał kontuzji. Patrząc całościowo mogę być zadowolony z tej jednostki treningowej, bo tak na to patrzymy. Rywal postawił nam naprawdę trudne warunki w pierwszej połowie. To był dla nas dobry test - dodał Anglik.
W Lechii nie ma już Maksyma Chłania. - Kontrakt Maksa wygasł 30 czerwca i nie ma go z nami. Nie wiem czy ta sytuacja zmieni, musimy czekać. Mamy niespełna trzy tygodnie do pierwszego meczu w nowym sezonie i skupiam się na pracy z zawodnikami, których mam do dyspozycji. Nie zaprzątam sobie głowy innymi sprawami. Mogę rozmawiać wyłącznie o zawodnikach, którzy mają podpisany kontrakt i są zaangażowani w ten klub - dodał cytowany przez "WP SportoweFakty".
W sobotę 5 lipca Lechia w Sochocinie rozegra kolejny sparing przeciwko Motorowi Lublin.
źródło: WP SportoweFakty