Lechia Gdańsk nie zwalnia tempa i już w środę 29 października o 19.15 rozegra mecz Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice. Zespół przebywa aktualnie w Krakowie, a trener John Carver połączył się z dziennikarzami online na konferencji przedmeczowej.

- To dla nas bardzo ważny mecz - zarówno ten pucharowy jak i kolejny z Radomiakiem. Oczywiście zrobimy kilka zmian w składzie, ale nie chcemy, żeby wpłynęły one na wynik i sam mecz. Chcemy przejść do kolejnej rundy. Są zawodnicy, którzy grali mniej. Ale przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na kwestię zdrowotne. Monitorujemy sytuację i na pewno damy odpocząć tym, którzy będą tego potrzebować. Mamy raport od naszych fizjoterapeutów i wszystko zmierza w dobrym kierunku - rozpoczął Carver.

Jak wygląda obecnie sytuacja mentalna w drużynie po porażce z Rakowem? - Byliśmy rozczarowani po meczu w Częstochowie. Mamy swoje standardy. Ale jutro jest kolejny, zupełnie inny mecz. Zagramy z innym przeciwnikiem, z drużyną, która jest w przebudowie po spadku. Na pewno chcą wrócić do Ekstraklasy. Czasami kiedy masz mecz pucharowy, to jest taki "rozpraszacz" między meczami ligowymi. Ma się swój cel jak np. utrzymanie i ten puchar jest takim dystraktorem - mówił trener.

- Każdy wie, że nam nie szło z Puszczą ostatnio i chcemy zmazać tę plamę. Frustrujące jest to, że ten mecz domowy w lutym przegraliśmy u siebie właśnie z Puszczą. To był frustrujący moment, byłem bardzo zły. O tym też dziś mówiliśmy zawodnikom - przyznał. W temacie lutowego meczu padłu też pytanie o to, co w lutym działo się w tunelu po meczu. Wówczas doszło do awantury między piłkarzami Lechii a puszczy, a zamieszany w nią był m.in. Maksym Chłań. Czy w Lechii mają obawy o jakieś dodatkowe pozaboiskowe emocje z tym związane w środę? - Myślę, że ten problem został wyjaśniony. Zainteresowanego zawodnika z nami już w klubie nie ma. Nie myślałem zupełnie o tym, skupiamy się wyłącznie na meczu - skomentował Carver.

- To zespół przechodzący zmiany, ale mają dobrych zawodników jak chociażby Naschimento. To bardzo dobry zawodnik i dobry zakup Puszczy - komplementował rywala Anglik.

Co zrobić, aby dobrze mentalnie podejść do meczu i nie zlekceważyć rywala. Puszcza ma bowiem swoje problemy grając u siebie. - Musimy wejść w tryb rywalizacji. Musimy szanować rywala i podejść do meczu profesjonalnie. Mogę Was zapewnić, że nie mamy takiego podejścia, że to łatwy mecz. Przygotowania do meczu są identyczne jakby był to mecz Ekstraklasy. Jesteśmy profesjonalistami i to jest bardzo ważna. Wiemy, że warunki na boisku czy stadionie może nie będą idealne, ale ostatnio też graliśmy na słabszych boiskach i nie ma to znaczenia. Chodzi wyłącznie o nas i nie chciałbym, żeby zawodnicy nie dali sobie maksa - dodał.

- W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Wimbledon grał na podobnym stadionie, miał dość podobny styl do Puszczy i niewygodnie się grało przeciwko nim. Dlatego bardzo ważne jest, by podejść do meczu z odpowiednim nastawieniem mentalnym i być skoncentrowanym od 1. minuty - zakończył.

źródło: własne