Lechia Gdańsk zainauguruje rundę w sobotę 31 stycznia o 20.15. W piątek John Carver spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.

Cieszę się, że wróciliśmy. Każdy z nas cieszy się, że liga już wraca. Jesteśmy podekscytowani. Za nami obóz w Turcji, jestem zadowolony z pracy, jaką tam wykonaliśmy. Jestem zachwycony z tego, jak zespół pracował. Jedyne rozczarowanie to kontuzja Maksa Diaczuka. Ale wykonaliśmy dobrą pracę, był to dobry obóz pod kątem taktycznym i fizycznym. Rok temu mieliśmy bardzo dobrą wiosnę po obozie i jeśli to powtórzymy, to będę zachwycony - rozpoczął John Carver.

Poza absencjami Rifeta Kapicia i Maksyma Diaczuka wszyscy są dostępni. Jest jeszcze Alvis Jaunzems, który wciąż ma nieco zaległości, ale on też może zagrać - dodał pytany o sytuację kadrową przed meczem z Lechem.

W sobotę warunki pogodowe w Poznaniu mogą być trudne. - W Toronto też miałem do czynienia z ekstremalnie niskim temperaturami. Tam kiedyś było -27 stopni! Na takie warunki nie da się przygotować, trzeba starać się sobie poradzić. Pamiętam przy silnym mrozie graliśmy też w Lubinie z Zagłębiem. Tam w pewnym momencie zamarzła mi butelka wody. Pocieszające jest to, że warunki są takie same dla obu drużyn. Nie mam jednak zamiaru narzekać, bo swoje w karierze przeżyłem - powiedział Anglik. W tym miejscu warto dodać, że mecz w Poznaniu nie jest zagrożony - o czym poinformował nas rzecznik prasowy "Kolejorza" Adrian Gałuszka.

- Chciałbym podziękować ludziom, którzy przygotowali nam murawę. Kiedy wróciliśmy z Turcji, nie przypuszczałem, że będzie możliwe zebranie całego śniegu z boiska na Traugutta. Dużo pracy zostało włożonej, abyśmy mieli bardzo dobre warunki do pracy. Doceniam to! Dzięki temu mogliśmy trenować taktycznie, na całym boisku. W Polsce pewnie niewiele drużyn mogło sobie na to pozwolić - dodał. 

Padło również pytanie o nowych zawodników - Igora Bambeckiego i Indrita Mavraja. - Możliwe, że dzisiaj uda nam się zamknąć sprawę rejestracji Indirta Mavraja do rozgrywek. Jeśli chodzi o Igora Bambeckiego, nie jest jeszcze zarejestrowany, ale trenuje z nami i jest częścią zespołu - przyznał. - Na ten moment jestem zadowolony, ale jakby ktoś mnie zapytał, to zawsze z chęcią chciałbym wziąć zawodnika, który może wzmocnić drużynę - dodał pytany o transfery.

Mamy plan na Lecha i zobaczycie, jakim składem wyjdziemy na to starcie - skomentował Carver pytany o absencję Rifeta Kapicia w Poznaniu.

Lechia Gdańsk ostatnio z Lechem przegrała 3:4 po emocjonującym meczu. Rok temu wygrała zaś 1:0. Jakie nastawienie panuje w zespole przed sobotnim meczem? - Mecz z mistrzem Polski motywuje podwójnie, ale chcemy uniknąć tak szalonego spotkania, jak to wyglądało ostatnio (śmiech). Pokazaliśmy już, że jesteśmy w stanie rywalizować z Lechem - mówił trener.

Spotkanie będzie dostępne za darmo na kanale YouTube. - To świetna sprawa dla kibiców, pomoc w budowaniu marki. Dla sztabu i piłkarzy nie ma to aż tak dużego znaczenia, bo zagralibyśmy nawet wtedy, gdy oglądałoby nas niewiele osób - skomentował.

Padło również pytanie o cele na wiosnę. -  Mamy cel punktowy na najbliższe kolejki, ale nie chcemy mówić o tym głośno. Mam nadzieję, że będziecię mogli oglądać wiosną taką Lechię, jaka zagrała w ostatnim meczu z Górnikiem - zakończył.

źródło: własne