Poniedziałek Wielkanocny nie okazał się dla Lechii zbyt szczęśliwy. Biało-Zieloni wrócili z Warszawy na tarczy po bramce w ostatnich minutach, do czego na chłodno odniósł się trener John Carver.

- Po pierwsze chciałbym pogratulować Legii przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Wiemy jak to jest strzelić bramkę w końcówce spotkania. Przez ostatni tydzień przeżyliśmy całą gamę emocji jakich dostarcza piłka nożna. Oczywiście nie cieszymy się z faktu że straciliśmy bramkę w ostatnich minutach, ale nie mogę narzekać na naszą drużynę i jej zaangażowanie. Mieliśmy swoje okazje żeby wygrać ten mecz, było kilka dobrych kontrataków w drugiej połowie, ale koniec końców to my zostaliśmy trafieni - rozpoczął Carver.

Zapytaliśmy też trenera, co sobie pomyślał po straconej bramce?Z pewnością nie jest to miłe uczucie. Było mi trudno wejść do szatni po meczu, szkoda mi zawodników że straciliśmy bramkę w końcówce. Nieczęsto zdarza mi się żebym nie wiedział co powiedzieć po meczu, a dzisiaj tak jest. Jestem dumny z moich zawodników że byli w stanie rywalizować 90 minut z tak mocną drużyną jak Legia - skomentował.

W sobotę o 14.45 Lechia zagra u siebie z Piastem.

źródło:  własne