Podczas tureckiego obozu Lechii nie tylko Maksym Chłań znalazł czas na wywiady. Z Kanałem 365 DNI O PIŁCE rozmawiał też Bogdan Wjunnyk. Napastnik opowiadał o swoich celach, zdradził, co jest ważne na jego pozycji oraz chwalił okres przygotowawczy w wykonaniu ekipy z Gdańska.

Wjunnyk to najlepszy strzelec zespołu po rundzie jesiennej, ale sam przyznał, że liczy na więcej trafień wiosną. -  Chciałbym oczywiście strzelać więcej bramek - mówił atakujący. - To mój główny cel jako napastnika, ale ze względu na to, że miałem mało okazji w meczach, 4 bramki to też dobry wynik. Na pewno jednak chciałbym zdobyć ich więcej. Mój cel na wiosnę to 15 goli - zadeklarował.

Ukrainiec został także zapytany o to, co jest najważniejsze dla napastnika. - Od początku rozumiałem, że najważniejsza jest pewność siebie. Nie tylko, jeśli chodzi o piłkę, ale w życiu też - stwierdził Wjunnyk. - I po drugie - cierpliwość. W pierwszej rundzie chciałem za dużo, ale trener powtarzał mi, żebym był cierpliwy, bo nie starczało mi intensywności, żeby biegać wtedy, kiedy to potrzebne. Było nie tak dobrze, jak mogło być. Teraz szkoleniowiec mówi, że zrobiłem progres i chciałbym na wiosnę pokazać rezultaty swojej pracy - dodał.

Został również poruszony temat rocznej przerwy od gry napastnika i tego, jak radził sobie bez występów na boisku. - Od małego powtarzałem sobie, że w przyszłości osiągnę sukces - opowiadał. - Oczywiście, nie wszystko udało się od razu, ale stopniowo dążyłem do spełnienia swoich marzeń i pracowałem najwięcej właśnie wtedy, gdy było najciężej - powiedział.

Najlepszy snajper drużyny podkreślił też, że jest bardzo zadowolony z okresu przygotowawczego w Turcji. - To, co widzę na obozie, bardzo mi się podoba, ten nastrój drużyny i te treningi, które teraz mamy - komentował. - Chcemy zacząć drugą rundę od zwycięstwa, zdobywać dużo bramek i oczywiście ja sam chciałbym sporo strzelać. Strzelić, wygrać pierwszy mecz i potem iść dalej i dalej, żeby wyjść ze strefy spadkowej - zakończył.

Pełny wywiad:

źródło: 365 DNI O PIŁCE