Wrzesień to miesiąc, który będzie się kojarzyć pozytywnie zarówno pod względem wyników na boisku, jak i wzmocnień składu. Niestety komisja ligi podtrzymała decyzję o ujemnych punktach dla Biało-Zielonych.
Wrzesień to intensywny czas na rynku transferowym, kluby w ostatniej chwili szukają nowych zawodników do zespołu. Nie inaczej było w przypadku Biało-Zielonych, pierwszym z potencjalnych wzmocnień było zarejestrowanie do rozgrywek Kyryło Paszko. Ukrainiec nie zadebiutował jednak w oficjalnym meczu. Znacznie poważniejszym wzmocnienienadeszło 5 września, był transfer stopera, Mateja Rodina. Tego samego dnia zespół Lechia Ladies odniósł zwycięstwo i awansował do finału regionalnego Pucharu Polski. Dziewczyny pokonały AP Orlen Gdańsk i mogły przygotowywać się do finałowego starcia.
Kolejnego dnia na T29 miał miejsce Festyn Urodzinowy z okazji 80-lecia klubu. Na widzów czekało wiele atrakcji takich, jak: Turniej Kibiców czy spotkanie Oldbojów Lechii Gdańsk z Oldbojami Śląska Wrocław.
Wrzesień to także czas zgrupowań kadr narodowych. Spośród Lechistów minuty otrzymali Alvis Jaunzems oraz Mohamed Awad Allah. Pierwszy z nich zagrał z Serbią, natomiast 23-latek zmierzył się z Bahrajnem. Dla zawodnika pochodzącego z Bliskiego Wschodu był to debiut w reprezentacyjnej koszulce.
Wróćmy jeszcze na chwilę do wydarzeń na rynku transferowych, na którym Lechia nie próżnowała. W ostatnim dniu okienka do zespołu dołączyli Bartłomiej Kłudka i Aleksandar Cirković. Ten drugi przybył do Gdańska na zasadzie wypożyczenia. Następnego dnia komisja ligi zdecydowała się odroczyć swoją decyzję dotyczącą ewentualnego cofnięcia ujemnych punktów dla Biało-Zielonych.
Nieuchronnie zbliżało się pierwsze w tym miesiącu ligowe starcie. 12 września bowiem Biało-Zieloni zmierzyli się na własnym boisku z GKS-em Katowice. Podopieczni Johna Carvera zwyciężyli 2:0. Strzelcami bramek byli Dawid Kurminowski oraz Camilo Mena. Wszyscy nowo pozyskani zawodnicy zaprezentowali się kibicom na Polsat Plus Arenie.
Identycznym wynikiem zakończyło się spotkanie TLG. Zespół prowadzony przez Macieja Kalkowskiego ograł ekipę MKS-u Władysławowo i awansował na piątą pozycje w ligowej tabeli.
Dwa dni później Ekstraklasa tradycyjnie ogłosiła najlepszą „11” kolejki. Znalazło się w niej miejsce dla trzech Lechistów: Camilo Meny, Mateja Rodina, a także Dawida Kurminowskiego.
Kolejny dzień przyniósł ze sobą rozczarowującą dla Biało-Zielonych informację. Komisja Ligi podtrzymała swoją decyzję o ujemnych pięciu punktach. Pozytywną wieść tego dnia przyniósł zespół Lechia Ladies. Podopieczne Mateusza Grędzickiego pokonały po emocjonującym pojedynku rezerwy Pogoni Tczew i dzięki temu awansowały do głównej drabinki ogólnopolskich rozgrywek.
Kilka dni później – 21 września ekstraklasowa drużyna Lechii szykowała się do małego wyjazdowego maratonu. Na przestrzeni sześciu dni podopieczni Johna Carvera rozegrali bowiem trzy mecze na obcych boiskach. Pierwszy mecz to trzymająca w napięciu potyczka z Pogonią Szczecin, zakończona zwycięstwem Biało-Zielonych 4:3. Na pomeczowej konferencji John Carver przyznał, że jemu również udzieliły się emocje. - Poziom rozrywki oceniłbym 10/10. Oczywiście bardzo dobrze jest zakończyć ten mecz zwycięstwem, ale tak, jak często z nami bywa, utrudniamy sobie pracę, przez ostatnie 40 sekund miałem serce w gardle – mówił po meczu Anglik.
Po tym zwycięstwie dwóch przedstawicieli Biało-Zielonych znalazło się w najlepszej drużynie kolejki. Byli nimi Camilo Mena oraz Iwan Żelizko.
Trzy dni później przyszedł czas na spotkanie w ramach Pucharu Polski. Z tej okazji przypomnieliśmy, jak Biało-Zieloni radzili sobie w poprzednich edycjach tych rozgrywek. Tym razem pierwszym przeciwnikiem był zespół Pogoni Grodzisk Mazowiecki, czyli drużyna prowadzona przez naszego byłego trenera – Piotra Stokowca. Biało-Zieloni nie bez problemów wygrali 1:0 i awansowali do kolejnej rundy. Bohaterem został Aleksandar Cirković, który otworzył swój dorobek strzelecki w Biało-Zielonej koszulce. Zwycięstwo to zostało okupione kontuzją jednego z liderów – Iwana Żelizki. Warty odnotowania jest również debiut wychowanka – Bartosza Szczepankiewicza.
Ostatnim z trzech wyjazdowych spotkań Lechii w tym miesiącu było starcie z Koroną Kielce. Biało-Zieloni popełniali proste błędy w defensywie, co w rezultacie doprowadziło do wysokiej porażki 0:3. Po zakończonym spotkaniu w mocnych słowach dla WP Sportowe Fakty wypowiedział się Matej Rodin - W każdym spotkaniu i w każdej drużynie trzeba bronić w jedenastu. Nie w pięciu czy w sześciu, tylko aktywnie w jedenastu. Wtedy nie będziemy dopuszczać rywali do sytuacji i tracić bramek – wyjaśniał po porażce.
30 września organizacja Grant Thornton Polska opublikowała raport dotyczący finansów za sezon 2024/25. Według wyliczeń Lechia osiągnęła przychód wynoszący 33 mln złotych. Ostatnim Biało-Zielonym akcentem w tym miesiącu było powołanie Alexa Paulsena na mecze reprezentacji Nowej Zelandii. Golkiper Lechii stanął przed szansą występu przeciwko reprezentacji Polski.
Wrzesień pokazał, że będąc kibicem Lechii nie można się nudzić. Ten miesiąc był pełen wrażeń dla Biało-Zielonych: trzy nowe transfery, trzy zwycięstwa i jedna porażka, a także podtrzymanie decyzji o ujemnych punktach.
źródło: własne















































































































