W I rundzie STS Pucharu Polski Lechia Gdańsk w Pruszkowie pokonała Pogoń Grodzisk Mazowiecki i awansowała do kolejnej rundy. Jedyną bramkę dla Biało-Zielonych zdobył Aleksandar Cirkovic.

W I rundzie STS Pucharu Polski Lechia Gdańsk trafiła na Pogoń Grodzisk Mazowiecki, z którą mierzyła się rok temu i... odpadli po serii rzutów karnych. Obie drużyny ponownie się ze sobą spotkały, z tą różnicą, że nie w Grodzisku Mazowieckim, a w Pruszkowie. Ponadto na ławce trenerskiej gospodarzy zasiadł Piotr Stokowiec (prowadzi Pogoń od tego sezonu), który z Lechią odnosił największe sukcesy. Bez wątpienia faworytem byli Biało-Zieloni, którzy także chcieli uniknąć powtórki z rozrywki.

Potwierdziły to pierwsze minuty, kiedy Lechia od razu ruszyła do ataku. W 2. minucie Biało-Zieloni wyszli z kontrą, po której Aleksandar Cirkovic zagrywał do Tomasa Bobcka, a ten z bliskiej odległości minimalnie przestrzelił. Siedem minut później zza pola karnego przymierzył Aleksandar Cirkovic, a piłka po jego strzale nieznacznie przeleciała obok bramki. Podopieczni Johna Carvera z minuty na minutę budowali swoją przewagę i zepchnęli Pogoń do defensywy. W 16. minucie uderzenie głową Tomasa Bobcka złapał Paweł Kieszek. Siedem minut później Słowak miał kolejną sytuację bramkową. Ponownie strzelał głową, tym razem nieczysto i obok bramki. Nie minęła chwila i po raz kolejny Bobcek w akcji. Jego uderzenie na rzut rożny odbił Paweł Kieszek, ratując swoją drużynę przed utratą bramki. 

W 29. minucie pierwszy strzał oddali gospodarze. Po dośrodkowaniu Dawida Barnowskiego uderzał Jakub Lis, a jego strzał złapał Alex Paulsen. Z czasem tempo spotkania nieco spadło, nadal przebieg gry kontrolowali Biało-Zieloni, ale brakowało konkretów z ich strony. W 41. minucie wrzucał Tomasz Neugebauer, a niecelnie główkował Tomas Bobcek. To by było na tyle, jeżeli chodzi o pierwsze 45 minut na stadionie w Pruszkowie i do przerwy było 0:0.

Drugą połowę Biało-Zieloni rozpoczęli podobnie jak pierwszą. W 47. minucie uderzał Mohamed Awad Allah, a jego strzał złapał Paweł Kieszek. Po chwili gdańszczanie przeprowadzili kolejną sytuację bramkową. Rifet Kapic, który zastąpił Iwana Żelizkę, minął dwóch rywali i strzelił, futbolówka po rykoszecie wyszła na rzut rożny. W 54. minucie Lechii w końcu udało się strzelić gola. Indywidualny rajd przeprowadził Aleksandar Cirkovic, ściął nieco do boku i jeszcze zza pola karnego uderzył, a piłka wpadła do siatki obok bezradnego Kieszka po rykoszecie od Farbiszewskiego. Siedem minut później Serb do gola mógł dopisać, ale setkę zmarnował Kacper Sezonienko.

W 68. minucie przebudzili się podopieczni Piotra Stokowca. Dobrą wrzutkę w pole karne posłał Dawid Barnowski, jednak wyłapał ją Alex Paulsen. Po dziewięciu minutach stworzyli kolejną sytuację. Strzał głową Karola Noiszewskiego lecący w stronę bramki zatrzymał Dawid Kurminowski. W 85. minucie Pogoń miała najlepszą okazję w tym meczu. Gospodarze wyprowadzili kontrę, po której bardzo dobrą okazję miał Jakub Konstantyn, ale z bliskiej odległości przestrzelił. Końcówka w wykonaniu podopiecznych Johna Carvera była nerwowa i musieli uważać na stratę bramkę. Ostatecznie Lechia wyszła z tego obronną ręką i awansowała do kolejnej rundy STS Pucharu Polski.

Pogoń Grodzisk Mazowiecki - Lechia Gdańsk 0:1 (0:0)

Bramki: 54' Aleksandar Cirkovic

Pogoń Grodzisk Mazowiecki: 1. Paweł Kieszek - 21. Kacper Łoś, 16. Aleksander Gajgier, 6. Bartosz Farbiszewski - 30. Dawid Barnowski, 4. Jakub Korczakowski (82' 10. Damian Jaroń), 77. Jakub Adkonis, 31. Jakub Staniszewski (46' 99. Karol Noiszewski), 7. Jakub Jędrasik (61' 27. Jakub Konstantyn) - 13. Jakub Lis (46' 19. Jakub Adamski),  9. Stanisław Gieroba (61' 71. Mateusz Szczepaniak)

Lechia Gdańsk: 18. Alex Paulsen - 16. Alvis Jaunzems, 3. Elias Olsson, 15. Maksym Diaczuk, 33. Tomasz Wójtowicz - 79. Kacper Sezonienko (90' 26. Bartosz Brzęk), 5. Iwan Żelizko (46' 10. Rifet Kapic), 99. Tomasz Neugebauer (87' 88. Bartosz Szczepankiewicz), 8. Aleksandar Cirković - 72. Mohamed Awad Allah (80' 7. Bohdan Wjunnyk), 89. Tomasz Bobcek (58' 90. Dawid Kurminowski)

źródło: własne