Październikowe poczynania Lechistów zapewniły kibicom huśtawkę nastrojów. Boiskowy bilans to dwa zwycięstwo, jeden remis i jedna porażka.
Już pierwszego dnia października Lechiści poznali swojego rywala w 1/16 finału STS Pucharu Polski. Przeciwnikiem Biało-Zielonych okazała się Puszcza Niepołomice.
Następnego dnia Tomas Bobcek otrzymał powołanie do reprezentacji Słowacji. Również drugiego października doszły do nas pozytywne wieści zza naszej zachodniej granicy. Kacper Potulski, były gracz drużyn młodzieżowych Lechii zadebiutował w Mainz. 17-latek wystąpił od pierwszej minuty w rozgrywkach Ligi Konferencji. Był to mecz z Omonią Nikozja.
Kolejnego dnia Lechiści zmierzyli się na własnym boisku z absolutną rewelacją tego sezonu – Wisłą Płock. Podopieczni Mariusza Misiury zajmowali wówczas piątą lokatę w tabeli. John Carver musiał radzić sobie bez Iwana Żelizki i Camilo Meny. Ostatecznie Biało-Zieloni zremisowali to spotkanie. Do przerwy prowadzili po trafieniu Kacpra Sezonienko, ale ostatecznie cztery minuty po przerwie wynik na 1:1 ustalił Marcin Kamiński. Zdecydowanie gorszy rezultat osiągnęły Lechia Ladies, które w ogólnopolskim Pucharze Polski przegrały z rezerwami Polonii Środy Wielkopolskiej aż 1:5.
Siódmego października została wręczona nagroda dla zespołu Pomorza, który został Mistrzem Polski w kategorii wiekowej 42+.Trenerami tej ekipy byli związani z Lechią Lech Kulwicki i Jerzy Jastrzębowski. Na placu gry zaprezentowali się m.in. Maciej Kalkowski, Karol Piątek, czy Piotr Wiśniewski. Zespół z byłymi Lechistami w składzie po rzutach karnych pokonał reprezentację Dolnego Śląska.
Październik to kolejna przerwa reprezentacyjna. Tym razem na boisku pojawił się jeden piłkarz Lechii. Był nim Alex Paulsen, który rozegrał dwa spotkania odpowiednio z Polską i Norwegią.W kadrze do lat 21 prowadzonej przez Jerzego Brzęczka znalazło się miejsce dla wychowanka Biało-Zielonych. Mowa tu oczywiście o Kacprze Urbańskim. Obecny gracz Legii zdobył jedną bramkę i zanotował asystę.
13 października doszło do dosyć niespodziewanego transferu. Nasz niedawny rozmówca – Dusan Kuciak zasilił szeregi grającego w lidze okręgowej – Stoczniowca Gdańsk. Sam Słowak w rozmowie z nami przyznał, że faktycznie chciałby podpisać jeszcze jeden kontrakt.
Po ponad dwutygodniowej przerwie reprezentacyjnej Biało-Zieloni odnieśli niezwykle istotne zwycięstwo. Podopieczni Johna Carvera ograli Piasta Gliwice - ówczesną czerwoną latarnię ligi 2:1, mecz rozstrzygnął się w ostatnich sekundach. Bohaterem okazał się oczywiście nie kto inny, jak Tomas Bobcek! Dzięki tej wygranej Lechiści zbliżyli się do miejsc dających utrzymanie na zaledwie jeden punkt. Na pomeczowej konferencji John Carver podkreślał swoją radość po golu Słowaka w doliczonym czasie gry - Wiem, że w końcówce nie tylko zawodnicy są wykończeni, ja również. Dobrze, że zespół przeciwny również jest zmęczony, bo udało nam się zdobyć bramkę. Myślę, że to jest najpiękniejszy moment w futbolu, gdy w takim momencie meczu zdobywasz zwycięską bramkę. Dziś na pewno będę spał dobrze po takim meczu – przyznał.
Zwycięstwo w tym spotkaniu zostało zadedykowane kibicom, którzy równo rok przed tym meczem stracili życie podczas powrotu z jednego ze spotkań wyjazdowych.
Na dzień 21 października przypadła 20. Rocznica śmierci Tadeusza „Dufa” Duffeka. Był to legendarny kibic Biało-Zielonych, a także działacz opozycji i współtwórca odrodzenia Lechii Gdańsk.
Ostatnie dni tego miesiąca to dwa kolejne mecze wyjazdowe. Pierwszy z nich – 26 października, to ligowa porażka z Rakowem Częstochowa. Mimo tego, że zespół spod jasnej Góry grał całą drugą połowę w osłabieniu, to Lechiści ponieśli porażkę. John Carver i jego podopieczni nie wracali jednak do Gdańska – trzy dni później czekał ich bowiem mecz pucharowy z Puszczą Niepołomice. Do wyłonienia zwycięzcy w tym pojedynku potrzebna była dogrywka. Ostatecznie po bramkach Maksyma Diaczuka, Tomasa Bobcka i Aleksandara Cirkovicia Biało-Zieloni wygrali 3:1 i awansowali do 1/8 finału STS Pucharu Polski.
Ostatni dzień października przyniósł smutne wieści. W wieku 76 lat zmarł Janusz Woźniak – były bramkarz Lechii, a później również dziennikarz i komentator sportowy.
W październiku piłkarze i kibice mogli doświadczyć różnych emocji. Były zwycięstwa, remis i porażka. Miesiąc na boisku zakończył się jednak bardzo pozytywnie, a mianowicie awansem do 1/8 finału STS Pucharu Polski.
źródło: własne


























































