Lechia Gdańsk wygrała 2:1 w Gliwicach z Piastem, a zwycięską bramkę dla gdańszczan zdobył Tomas Bobcek! Tym samym Lechia do bezpiecznej strefy traci tylko jeden punkt!
Po dwóch tygodniach przerwy reprezentacyjnej wraca PKO BP Ekstraklasa! Lechia Gdańsk uda się do Gliwic, by zmierzyć się z miejscowym Piastem i dla obu zespołów będzie to arcyważny mecz. Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli (Piast - 17. miejsce, Lechia - 18. miejsce) i mają tyle samo punktów. Zwycięzca tego spotkania zbliży się do bezpiecznej strefy i zniweluje stratę punktową do jednego oczka.
Pierwszy kwadrans spotkania rozgrywanego na Stadionie Miejskim im. Piotra Wieczorka były dosyć spokojne. Na początku meczu większe posiadanie piłki miał Piast, a później nieco inicjatywę przejęła Lechia Gdańsk. W 6. minucie z rzutu rożnego w boczną siatkę trafił Iwan Żelizko. Natomiast pierwszy strzał odnotowano dopiero w 20. minucie. Po rozegranym rzucie rożnym przez Zielonych obok bramki uderzył Tomas Bobcek. Pięć minut później odpowiedzieli gospodarze i wrócili do posiadania piłki. Po zgraniu głową w polu karnym Giermana Barkowskija uderzył Emanuel Sanca - mocno i niecelnie. W 35. minucie Portugalczyk ponownie uderzał ponownie, oddając groźny strzał zza pola karnego i piłka przeleciała nad bramką.
W 40. minucie Camilo Mena był faulowany przez Quentina Boisgarda i Kolumbijczyk wywalczył rzut wolny dla Lechii. Do niego podszedł Iwan Żelizko. Defensywny pomocnik świetnie przymierzył, piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Gdańszczanie tym samym objęli prowadzenie i do przerwy wygrywali 1:0.
𝐈𝐕𝐀𝐍 𝐙𝐇𝐄𝐋𝐈𝐙𝐊𝐎𝐎𝐎𝐎! 🔥🔥 Piękny gol z rzutu wolnego! 🎯 Lechia prowadzi w Gliwicach!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 19, 2025
📺 Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/4XT7KagJkt
Druga połowa rozpoczęła się bardzo źle dla podopiecznych Johna Carvera, bowiem Piast wyrównał. Z lewej strony boiska Leandro Sanca łatwo ograł Maksyma Diaczuka, po czym podał w pole karne do Germana Barkowskija, a ten z pierwszej piłki uderzył i pokonał Alexa Paulsena. W 55. minucie ponownie z lewego sektora wrzucał Sanca, tor lotu piłki przeciął Quentin Boisgard, a ekfiblirystyczny sposób piłkę nad poprzeczką przeniósł Gierman Barkowskij. Od tej pory inicjatywę przejęli zawodnicy Piasta.
Napór gliwiczan trwał, a w 69. minucie dwa strzały oddali Hugo Vallejo i Leandro Sanca, ale dobrze zablokowali je zawodnicy Lechii. Trzy minuty później przebudzili się gdańszczanie. Matus Vojtko rozciągnął grę długim przerzutem do Camilo Meny, a chwilę później Kolumbijczyk wstrzelił futbolówkę w pole karne. Tam był Kacper Sezonienko, który z bliskiej odległości nie trafił czysto w futbolówkę i ta wylądowała w siatce, ale bocznej. To się mogło zemścić po chwili, kiedy strzał oddał Oskar Leśniak, na szczęście wyłapał go Alex Paulsen. W 76. minucie jego vis a vis Frantisek Plach także interweniował, kiedy złapał uderzenie z 18 metrów Camilo Meny. Osiem minut później świeżo wprowadzony na boisko Jorge Felix uderzył nad poprzeczką. W końcówce meczu szansę na zwycięskiego gola miała Lechia Gdańsk. Rifet Kapic świetnie zagrał do Tomasa Bobcka, ale ten nie opanował piłki, znajdując się przed bramkarzem. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry Tomas Bobcek otrzymał drugą szansę i ją wykorzystał, pokonując Frantiska Placha po długim słupku! Lechia wygrała w Gliwicach 2:1!
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 1:2 (0:1)
Bramki: 50' Gierman Barkowskij - 40' Iwan Żelizko
Piast Gliwice: 26. Frantisek Plach - 55. Emanuel Twumasi, 4. Jakub Czerwiński, 5. Juande Rivas, 29. Igor Drapiński - 77. Erik Jirka (68' 6. Michał Chrapek), 10. Patryk Dziczek, 31. Oskar Leśniak, 17. Quentin Boisgard (68' 80. Hugo Vallejo), 11. Leandro Sanca (83' 7. Jorge Felix) - 63. Gierman Barkowskij
Lechia Gdańsk: 18. Alex Paulsen - 2. Bartłomiej Kłudka (46' 3. Elias Olsson), 15. Maksym Diaczuk, 80. Matej Rodin, 27. Matus Vojtko - 11. Camilo Mena, 10. Rifet Kapić, 5. Iwan Żelizko, 8. Aleksandar Cirković (63' 79. Kacper Sezonienko) - 99. Tomasz Neugebauer (63' 90. Dawid Kurminowski), 89. Tomas Bobcek
źródło: własne