O godzinie 12:15 Lechia Gdańsk zmierzy się w Gliwicach z Piastem i to spotkanie będzie bardzo ważne w kontekście tabeli PKO BP Ekstraklasy. Dla obu zespołów będzie to starcie sześć punktów, bo w przypadku wygranej zwycięzca zbliży się o jedno oczko do bezpiecznej strefy.
Po dwutygodniowej przerwie reprezentacyjnej wraca PKO BP Ekstraklasa! Lechia Gdańsk zagra w Gliwicach, gdzie zmierzy się z miejscowym Piastem, który jest jej bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie i będzie arcyważne spotkanie dla obu drużyn. Warto podkreślić, że podopieczni Johna Carvera znajdują się w dobrej kondycji.
- Mieliśmy 14 dni przerwy, co było dla nas dobre i korzystne. Dało to nam pewną możliwość, aby zawodnicy tacy, jak Ivan byli znowu w odpowiedniej formie. Uważam, że skład jest w dobrej kondycji i prawie wszyscy jesteśmy zdrowi. Jeszcze chciałbym wspomnieć o piłkarzach powołanych do reprezentacji. Ostatnio Tomek Bobcek złapał kontuzję na kadrze, ale na szczęście jest wszystko ok. Oglądaliśmy Alexa w tej przerwie reprezentacyjnej w dwóch meczach. Niektórzy członkowie sztabu byli na meczu Polski z Nową Zelandią, żeby go obserwować na żywo. Warto wspomnieć o tym, że Alex był naprawdę niesamowity w meczu z Norwegią - powiedział na konferencji John Carver.
- Każdy mecz jest ważny dla nas. Gramy z zespołem, który jest bardzo blisko nas w tabeli. Wiemy też, że mierzymy się z przeciwnikiem, który potrafi, lubi i chce grać w piłkę oraz charakteryzuje się tym, że ma bardzo duże posiadanie piłki. Ta ich pozycja w tabeli jest fałszywa ze względu na to, że ma mają dwa zaległe mecze. Wiemy, jak grają, są bardzo zorientowani na posiadanie piłki. Chcą budować akcje przez środek od tyłu i mają bardzo dobrych dwóch szybkich skrzydłowych. Wiemy, w czym są dobrzy, ale to my musimy być skupieni. Przed nami mecze, które są dla nas bardzo ważne przed tą przerwą zimową. Mamy swój cel, ile chcemy mieć punktów po tych spotkaniach, ale to zachowam do siebie. Przede wszystkim chcę wygrać mecz. Na pewno zwiększa się prawdopodobieństwo zwycięstwa, jeżeli nie traci się bramek. Bardzo dużo spędziliśmy czasu, by to znowu poprawić. Priorytetem będzie oczywiście to, żeby strzelić jedną bramkę więcej.
Najważniejsze jest to, żebyśmy się skupiali na sobie i byli świadomym tego, co przeciwnik jest w stanie nam zaoferować. To, co mówiłem na początku konferencji – rywale może nie strzelają dużo bramek, ale nie tracą ich za wiele. Dlatego, że bardzo długo trzymają piłkę. Normalnie mają większy procent posiadania niż przeciwnik. Nie jestem do końca pewny, ale zremisowali cztery mecze. Mecze z Piastem są na styku - dodał Anglik.
Piast Gliwice zajmuje w tabeli dopiero 17. miejsce z dorobkiem 7 punktów, a w ostatnim meczu z Pogonią w Szczecinie ulegli 1:2. Gliwiczanie wygrali zaledwie raz, a po cztery razy zremisowali i przegrali, jednak rozegrali o dwa spotkania mniej niż większość drużyn. Pomimo niskiej pozycji w tabeli w zespole prowadzonym przez Maxa Moldera (Szwed przejął zespół w tym sezonie) możemy znaleźć paru ciekawych zawodników. Najjaśniejszą postacią i jednocześnie najlepszym strzelcem drużyny jest Erik Jirka z dorobkiem 3 trafień. Słowak ma bardzo intersującą karierę m.in. grał w Crvenie Zvezda, Górniku Zabrze, Realu Oviedo a do Gliwic trafił z Viktorii Pilzno. Ważnymi graczami są Frantisek Plach, Jakub Czerwiński, Patryk Dziczek, Michał Chrapek, Jorge Felix, Oskar Leśniak, Jason Lokilo czy German Barkowskij.
W ostatnim meczu pomiędzy obiema drużynami pod koniec kwietnia Lechia wygrała w Gdańsku 3:1. Natomiast w Gliwicach gdańszczanie zdobyli tyle samo bramek, ale tyle samo stracili i mecz zakończył się rezultatem 3:3. Należy mieć nadzieję, że Lechia trafi do siatki trzykrotnie, ale też zachowa czyste konto lub przynajmniej straci o jednego gola mniej. I oby tak było!
Początek meczu o godzinie 12:15.
źródło: własne