W nocy z poniedziałku na wtorek po ciężkiej chorobie w wieku 68 lat zmarł Ryszard Dziadek, były piłkarz Lechii Gdańsk w latach 70-tych.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 14 kwietnia o godzinie 12.00 na cmentarzu komunalnym w Opolu.

Obrońca z Kępna został zawodnikiem Lechii Gdańsk w 1975 roku, wspierając Biało-Zielonych do 1979 roku.

Piłkarski debiut Ryszarda Dziadka to Odra Opole, gdzie zaczął grać bardzo wcześnie, bo już w wieku 17 lat. Z powodu postury fizycznej zakwalifikowany został na obrońcę, choć marzył o zdobywaniu goli.

Dziadek regularnie występował w reprezentacji Polski juniorów, a także w kadrze młodzieżowej. Był poważnie rozpatrywany przez trenera kadry narodowej Kazimierza Górskiego na wyjazd na igrzyska olimpijskie do Monachium. Jednak złamanie nogi podczas meczu ligowego i roczna przerwa w karierze, udaremniły tę możliwość.

Poza tym, że był jednym z najlepszych ligowych obrońców, to miał znakomity strzał z dystansu - mówi Andrzej Strejlau w wywiadzie na temat Ryszarda Dziadka w "Sportowych Faktach”. Strzał, od którego jak mówiono, trzęsły się poprzeczki.

W barwach Lechii rozegrał 70 meczów i strzelił 4 bramki, dopóki z powodu coraz częstszych problemów zdrowotnych związanych ze złamaną nogą, nie zakończył swojej kariery.

Zarząd klubu, piłkarze, trenerzy oraz pracownicy składają rodzinie oraz bliskim najszczersze kondolencje, łącząc się w żałobie.

źródło: Lechia.pl