Ze względu na długi weekend majowy zespoły Akademii Lechii Gdańsk swoje spotkania rozegrały w środku tego tygodnia. Drużyny U-19 i U-17 uległy rywalom z czołówki Centralnej Ligi Juniorów, natomiast 15-latkowie zapunktowali z wyżej notowanym przeciwnikiem.

W ostatni dzień kwietnia do Gdańska przyjechała 3. ekipa Centralnej Ligi Juniorów - Śląsk Wrocław. Biało-Zieloni potrafili jednak postawić się wyżej notowanym rywalom, bowiem do przerwy przegrywali różnicą zaledwie jednej bramki. Wszystko to działo się na oczach Johna Carvera, który w tym czasie miał trening z pierwszą drużyną Lechii na głównym boisku przy Traugutta i przy okazji sprawdził, jak radzą sobie podopieczni Łukasza Gajowniczka. Niestety, druga połowa nie była już tak udana w wykonaniu Lechistów, którzy pozwolili wbić sobie jeszcze dwa gole. Teraz zmierzą się z Legią Warszawa, a więc liderem całych rozgrywek.

Trener Gajowniczek przyznał po końcowym gwizdku, że środowy występ był lepszy niż przeciwko Lechowi Poznań, ale Biało-Zielonych pogrążyła nieskuteczność. - Graliśmy zdecydowanie lepiej niż z Lechem, jednak byliśmy bardzo nieskuteczni w finalizacji stworzonych sytuacji stuprocentowych - komentował. - To boli, bo była szansa spokojnie powalczyć w tym meczu o punkty i odwrócić losy spotkania - dodawał. Na 4 kolejki przed końcem rozgrywek jego piłkarze mają 6 punktów przewagi nad strefą spadkową, a 2 ostatnie mecze rozegrają przeciwko zespołom, które znajdują się pod kreską.

 

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 0:3 (0:1)

Skład Lechii: Jędrzejczak - Ziółkowski (76' Treder), Polańczyk, Pospieszny, Bajko - Bieliński, Szczepankiewicz, Richert (60' Łuszcz), Wiśniewski, Jesionowski (67' Woźniak) - Borkowski. Rezerwowi: Wojciechowski, Ociepski, Badowski.

Tego samego dnia w Sopocie swój mecz rozgrywała ekipa U-15. Zawodnicy Pawła Rosińskiego byli niezwykle blisko zainkasowania 3 punktów w starciu z Salosem Szczecin, bowiem jeszcze w 2. minucie doliczonego czasu gry prowadzili 2:1. Rywale wyrównali jednak w ostatniej akcji spotkania, zachowując 9 oczek przewagi nad Lechią w tabeli Centralnej Ligi Juniorów. Co istotne, na 4. kolejki przed końcem sezonu Biało-Zieloni są już pewni utrzymania w elicie. Z drugiej strony ich strata do podium wynosi aż 11 punktów, co pozwala przypuszczać, że tegoroczną kampanię zakończą w środku stawki.

Trener Rosiński mimo rozczarowania z wyniku nie krytykował podopiecznych. - Czujemy duży niedosyt, że w ostatniej akcji meczu przeciwnik doprowadził do remisu - przyznawał. -Natomiast nasz sposób gry: intensywny pressing, zdecydowana reakcja po stracie, utrzymywanie piłki na połowie rywala - w wielu fragmentach meczu, szczególnie drugiej części, był na duży plus. Warto również odnotować, że w kadrze meczowej znalazło się dwóch debiutantów z rocznika 2011 - Jan Bieniuk oraz Igor Gurdziński. Dziękuję zawodnikom oraz członkom sztabu za mecz - podsumował.

 

Lechia Gdańsk - Salos Szczecin 2:2 (1:1)

Gole: Bieliński 6', Kowalczuk 55'

Skład Lechii: Witkowski - Burzyński, Bieliński, Abramowicz, Menegon (41' Block) - Kogut, Jóskowski (41' Riebandt), Kowalczuk, Zmiarowski, Kwiatkowski (61' Gurdziński) - Waśniowski (41' Mirosławski). Rezerwowy: Bieniuk.

1 maja drużyna U-17 mierzyła się w Poznaniu z tamtejszym Lechem. Przez moment wydawało się, że Biało-Zieloni mogą sprawić w tym spotkaniu niespodziankę, bowiem w 16. minucie Adrian Krajewski dał prowadzenie gdańszczanom. Do przerwy gospodarze prowadzili już jednak 2:1, a po zmianie stron dołożyli jeszcze jedno trafienie, ustalając wynik meczu na 3:1. Mimo porażki piłkarze Macieja Sikorskiego pokazali się z dobrej strony, stwarzając wiele sytuacji. Pozytywną wiadomością jest z pewnością to, że Lechiści wciąż utrzymują 5 oczek przewagi nad strefą spadkową, co daje im pewien komfort na 4 kolejki przed końcem rozgrywek.

Trener Sikorski docenił postawę podopiecznych. - Byliśmy dobrze zorganizowani w grze defensywnej, a nasze kontrataki wyglądały bardzo groźnie. Pomimo porażki chłopcy pokazali, że z każdym możemy rywalizować jak równy z równym - zauważył. - Dziękuję im za zostawione na boisku serce i zdrowie. Wszyscy Ci, którzy jeżdżą na nasze mecze, widzą jak ten zespół z meczu na mecz się prezentuje. Staramy się grać odważnie i kreatywnie, dzięki czemu nasze spotkania są bardzo atrakcyjne. Teraz mamy kilka dni odpoczynku, a od poniedziałku przygotowujemy się do starcia z Zawiszą - zapowiedział.

 

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 3:1 (2:1)

Gol: Krajewski 16'

Skład Lechii: Wojciechowski - Ligęza, Rogoz, Gołębiewski, Brodnicki (65’ Jasiński), Jagodziński, Łodożyński (75’ Danielewski), Puchalski (46’ Formela), Krajewski, Sinkiewicz (60’ Dziedzia), Pieczka. Rezerwowy: Salamonowicz.

źródło: własne/Akademia LGD