No właśnie co Wy na to? Co myślicie o tym pomyśle?

Od wielu lat brakuje mi w Gdańsku, ba nawet w Trójmieście w przerwie zimowej turnieju piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia. Cały czas zastanawiam się, dlaczego ciągle muszę żyć tylko wspomnieniami? Dlaczego kiedyś można je było organizować a teraz nie?

Jak było kiedyś?

Lata 80-te to coroczne Halowe Turnieje Piłki Nożnej o Puchar Prezydenta Miasta Gdańska. Rozgrywane one były w nieistniejącej już Hali Stoczni i zawsze cieszyły się sporym zainteresowaniem publiczności.

Zacytuję tutaj kilka fragmentów z felietonu Marcina Gałka zamieszczone w 2006 roku na łamach lechia.gda.pl. "Pierwszy turniej odbył się w 1983 roku, w Hali Stoczni Gdańskiej. Wzięło w nim udział pięć gdańskich klubów: Gedania, Lechia, MOSiR, MRKS i organizujący imprezę Stoczniowiec. Każdy wystawił dwa zespoły. Lechiści zajęli dwa miejsca "na pudle". Lechia I, po wygranej nad MRKS I 9:6, zdobyła 3. lokatę. Natomiast w finale Lechia II uległa Stoczniowcowi II 1:4. Honorowe trafienie dla biało-zielonych zanotował w tym meczu Andrzej Wydrowski."

"W 1985 roku ranga turnieju wzrosła. Po raz pierwszy zagrały w nim: pierwszoligowiec (Lechia) oraz fiński zespół z Turku. Biało-zieloni wystawili mocno osłabiony skład i przepadli w rozgrywkach grupowych. Puchar, po raz drugi, wywalczył Stoczniowiec, wygrywając w finale z Gedanią."

"W 1986 roku zaproszono do niego najlepsze zespoły województwa: Arkę i Bałtyk z Gdyni, Gedanię, Lechię, MOSiR, MRKS, Stoczniowca, Olimpię Elbląg, Wierzycę Starogard oraz Wisłę Tczew. W swojej grupie Lechia zajęła ostatnie, 5. miejsce. W konsekwencji zagrała w meczu o 9. miejsce w turnieju. Minimalne zwycięstwo 3:2 nad MOSiR-em nie zatarło fatalnego wrażenia, jakie pozostawili po sobie podopieczni Michała Globisza."

"W 1989 roku, w swoim siódmym starcie w imprezie, Lechia triumfowała po raz trzeci. W finałowym meczu nasz zespół zwyciężył BFV Bremen 2:0, po dwóch bramkach Piotra Prabuckiego. Z 8 trafieniami został on też królem strzelców imprezy. Zespół, który odebrał Puchar ufundowany przez prezydenta Kazimierza Rynkowskiego, grał w składzie: Stawarz, Kempiński, Ługowski, Pękala, Kamiński, Salach, Nowicki, Przygodzki, Prabucki, Unton, Banit, Rzepnikowski, Michalczak. Natomiast najmłodszym zawodnikiem tego turnieju był grający w zespole reprezentacji juniorów Gdańska Sławomir Wojciechowski!"

"W 1991 roku, turniej odbył się w Hali Wybrzeża, a jego organizatorem była Lechia. W imprezie udział wzięły zaledwie cztery zespoły: Brema, Olimpia Elbląg, Wisła Tczew i Lechia. Niestety, biało-zieloni zajęli zaledwie 3. miejsce. Turniej wygrała Olimpia przed zespołem niemieckim. Jednak to nie gra piłkarzy była najbardziej komentowana przez kolejne dni. Tematem numer jeden było zachowanie widowni. Kibice Lechii, niezadowoleni z wyniku meczu z Olimpią, zafundowali graczom z Elbląga sprint do szatni. Najwolniej uciekał Robert Żuralski, którego dosięgły ciosy rozczarowanych grą swoich pupili fanów. Ten incydent sprawił, iż IX Halowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezydenta Miasta Gdańska był jak do tej pory ostatnim."

Cały artykuł "Przydencki turniej" przeczytasz pod tym linkiem

Po kilku latach posuchy w styczniu 1996 roku pojawił się NATA CUP

Tu również posłużę się wspomnieniami Marcina Gałka "Turniej ten wzorowano na niemieckich rozgrywkach halowych. Co więcej, jego niemieccy organizatorzy sprawili, iż zmagania piłkarzy transmitowała na żywo stacja Canal+. Obsada, w porównaniu z poprzednimi gdańskimi turniejami, była wyśmienita: Austria Wiedeń (obecnych było kilkunastu fanów tego zespołu), Malmoe FF, pierwszoligowe: Lechia, ŁKS i Stomil, a także drugoligowcy: Bałtyk, Jeziorak i gdańska Polonia. Lechia, w rozgrywkach grupowych, przegrała wszystkie mecze i nie odegrała w turnieju żadnej roli. W finale Malmoe rozgromiło ŁKS 5:1." [zdjęcia, prasa1, prasa2, prasa3]

Co mamy teraz?

Nie ukrywam, że turniej w Hali Olivia wyostrzył apetyty. Ale tak samo jak sen o Lechii w ekstraklasie szybko się skończył (nieudana fuzja z Olimpią Poznań) tak samo turnieje halowe odeszły w zapomnienie. Faktem jest, że na przełomie wieku wielu z Nas nawet się one nie marzyły. Sytuacja Lechii była tragiczna i mieliśmy większe zmartwienia na głowie. Jednak mijały lata, Lechia pięła się od A-klasy coraz wyżej. Coraz więcej kibiców zaczęło ponownie żyć piłką na Wybrzeżu a turniejów jak nie było tak nie ma do tej pory.

Co z tego, że co jakiś czas organizowany jest turniej charytatywny z udziałem "gwiazd". Co z tego, że w Słupsku potrafią i dobrze im wychodzi Amber Cup, skoro My nic nie mamy.

Pytam się dlaczego? Przecież to idealny okres by pozyskać nowych kibiców, by przybliżyć im gwiazdy, by zaprezentować testowanych piłkarzy.

Kto z nas nie słyszał o Remes Cup. Mimo, iż nie oglądaliśmy tam nigdy Lechii, to zapewne wielu przed telewizorami obserwowało jak inni grają i bawią się na trybunach. Czy takiego turnieju nie można organizować w Trójmieście? Czy wszyscy szukają wymówki bo Hala Olivii się sypie a w Ergo Arenie jest obłożenie meczami ligowymi? Skoro władzom miast, klubów czy właścicielom hal sportowych brakuje pomysłu lub jaj to może kibice powinni wziąć sprawy w swoje ręce?

Turniej o Puchar Trzech Króli

Symboliki Święta Trzech Króli nie trzeba chyba nikomu specjalnie tłumaczyć. Powinniśmy zrobić wszystko, żeby cała Polska wiedziała, że to Nasze Święto!

Zróbmy więc coroczny turniej, który będzie odbywał się w weekend w okolicach święta Trzech Króli. Co roku w innym mieście. Niech będzie podzielony na dwie części: amatorską, w której zmierzą się fankluby poszczególnych zespołów i zawodową gdzie zagrają pierwsze składy + zwycięzca turnieju amatorów (w nagrodę). Oczywiście turniej można ubarwić w wiele dodatkowych atrakcji, które pomogą przyciągnąć liczne rzecze kibiców.

Pomysłem tym chciałbym zaszczepić władze naszego klubu oraz stowarzyszenia Lwy Północy ale nie tylko. Tu trzeba pracy zespołowej, bo to musi być zrobione z rozmachem dlatego tak samo Klub i Kibice Śląska oraz Wisły powinni w tym uczestniczyć.

Wiem, że formuła Remes Cup, ku zaskoczeniu wielu osób, się wyczerpała ale może takie urozmaicenie, czyli w jednym mieście co trzy lata, pozwoli zrobić ciekawszy turniej?

Lechia Gdańsk

Zachęcamy do dyskusji ale też do inicjatywy. Nie czekajcie, aż ktoś to za Was zrobi. Takie zagadnienia mogą wyjść oddolnie od kibiców i naprawdę mogą się udać.

Trzej Królowie Wielkich Miast - Śląsk Wisełka Lechia Gdańsk!

Źródło: własne/ lechia.gda.pl