lechia

W dniu 1 października (sobota) odbył się w Londynie drugi turniej kibiców w piłce nożnej. Na to wydarzenie musieliśmy czekać aż 8 długich lat. Tyle czasu temu odbył się bowiem pierwszy turniej, co prawda nie dokończony z różnych przyczyn ale się odbył.

Organizatorem tegorocznych rozgrywek było Zagłębie Sosnowiec, które do udziału w nich zaprosiło BKS Stal Bielsko, Legię Warszawa, Stal Sanok, Śląsk Wrocław i nas czyli Lechię Gdańsk.

Drużyny zostały podzielone na dwie grupy. My wylosowaliśmy Stal Bielsko i Legię a w drugiej grupie zagrali Śląsk, Stal Sanok i Zagłębie. Zwycięscy grup mieli grać w finale, zdobywcy drugich miejsc w grupie spotkać się w meczu o trzecie miejsce w turnieju, a ci którzy zajmą ostatnie miejsce w grupie nie grają już o nic.

Wystawiliśmy 7-osobowy skład do grania (4 w polu + bramkarz) + jeden kibic. Dwóch kolegów dotarło z Belgii, za co bardzo im dziękujemy, reszta z Londynu. Większość naszego składu czuło jeszcze  w kościach wyjazd do Holandii na Wisłę ale nastroje były dobre, pogoda dopisała (28 stopni w Anglii w październiku to spore zaskoczenie, na plus oczywiście) więc można było zaczynać grać.

W pierwszym meczu mieliśmy spotkać się z Bielskiem ale w związku z tym, że ci spóźnili się 2 godziny zagraliśmy z Legią. No niestety ponieśliśmy sromotną porażkę 4:8. Ciśnienie z nas trochę zeszło ale nie było co się łamać tylko grać o zwycięstwo w następnym meczu.

Tak też zrobiliśmy i pokonaliśmy Bielsko 8:1. Później Legia wygrała też z Bielskiem i to oni zagrali w finale a my o trzecie miejsce.

Lechia Gdańsk
Lechia & Śląsk

W drugie grupie nasi bracia z Wrocławia wygrali oba mecze i awansowali do finału a nam przypadło Zagłębie, które po zaciętym boju pokonało Stal Sanok w meczu o drugie miejsce w grupie.

Z braku czasu przez opóźnienie na początku turnieju, finał i mecz o trzecie miejsce rozgrywany był w tym samym czasie na dwóch boiskach i niestety nie mogliśmy dopingować Śląska ani oni nas.

Nasz mecz zaczął się dla nas bardzo dobrze. Po kilku minutach wygrywaliśmy już 3:0 i standardowo siedliśmy na laurach i zrobiło się 3:3 Później my na 5:3 oni znowu na 5:5. W przerwie ustaliliśmy w końcu kto ma jak grać i druga połowa potoczyła się po naszej myśli i ostatecznie wygrywamy 11:6 Dzięki temu zwycięstwu trzecie miejsce w turnieju przypadło Lechii Gdańsk. Apetyty mieliśmy większe ale brązowy medal też nie jest zły. W finale Śląsk niestety przegrywa z Legią i turniej dobiegł końca.

Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk

Ogólnie ze wszystkich klubów było około 100 osób. Obyło się bez niepotrzebnej napinki, agresji, bez brania piłkarzy zamiast kibiców itd. Wszystko było tak jak należy. Już wstępnie umówiliśmy się na następny rok. Po turnieju oczywiście integracja, najpierw wspólna później ekipy rozbiły się na obozy i we własnym gronie rozmawiano na nurtujące nas tematy kibicowskie i nie tylko.

Na koniec chcielibyśmy pozdrowić kibiców Lechii, Śląska, Wisły i Gryfa Słupsk w Polsce ale przede wszystkim na emigracji na całym świecie (kto był to wie jaki to ciężki kawałek chleba).

Chcemy też podziękować koledze Sz. za szybkie działanie w związku z okolicznościowymi koszulkami w jakich wystąpiliśmy i Z Brothers za dowiezienie ich w miejsce x.

autor Bar