lechia

Rugbiści Lechii po raz drugi z rzędu zostali mistrzami Polski w odmianie siedmioosobowej. W dwudniowym turnieju w Gdańsku biało-zieloni w pokonanym polu pozostawili piętnaście drużyn, a w meczu finałowym pokonali Orkan Sochaczew 17:5 (5:0).

Na czwartym miejscu rozgrywki ukończył AZS AWFiS Gdańsk, a brąz przypadł Posnanii.
LECHIA: Piszczek, Narwojsz, Płonka, Zajkowski, Kuźmiński, Hedesz, Polianskij, Chaika, Kwiatkowski, Wilczuk, Lenartowicz, Wójcik.

- Do finału doszliśmy bez większych kłopotów. W trakcie turnieju docieraliśmy się. Z uwagi na to, że za tydzień mamy półfinał play-off w piętnastkach, to w ostatnim czasie trochę trenowaliśmy jedną odmianę, trochę drugą. Nie zagraliśmy też w najsilniejszym składzie, gdyż z uwagi na kontuzję nie grali Jurkowski i Rokicki. Udział w finale Orkana nie był niespodzianką, bo ta drużyna zmontowała bardzo silną ekipę - podkreśla Grzegorz Kacała.

W pierwszej połowie finału jedyne przyłożenie było autorstwa Mateusza Zajkowskiego, który w akcji prawym skrzydłem kopnął piłkę po ziemi, a potem dobiegł do niej na polu punktowym. Lechię uratował Piotr Piszczek, który wyśmienicie powstrzymał rywala tuż od celu i tym samym w przerwie nie mieliśmy remisu.

Zaraz po zmianie stron biało-zieloni poprawili na 10:0. Atak rozpoczął Patryk Narwojsz. Skrzydłowy został wypchnięty na żużlową bieżnię, a upadek okupił kontuzją, ale jego koledzy podjęli "jajo" i zagrali za pięć punktów. Tym razem lewą flanką po przyłożenie pobiegł Mariusz Wilczuk.

Honorowe punkty dla gości padły, gdy żółtą kartką i 2-minutową karą ukarany został Robert Kwiatkowski. Orkan zmniejszył straty na 5:10 po przyłożeniu Emila Kowalewskiego.

Kwiatkowski zrehabilitował się za pobyt na ławce kar w przedostatniej minucie spotkania. Robert przyłożył, kończąc bardzo ładną akcję Bartłomieja Wójcika.

W meczu o brązowy medal Posnania pokonała AZS AWFiS Gdańsk 24:4 (12:0), a akademicy honorowe punkty zdobyli, gdy przegrywali 0:24. Na szóstym miejscu mistrzostwa zakończyła Arka Gdynia, ustępując jeszcze zespołowi Transand Alfa Bydgoszcz.

Źródło: Trojmiasto.pl