W piątek 19 lipca Grupa Lotos i Lechia Gdańsk podpisały trzyletnią umowę sponsoringową, która zacznie obowiązywać z początkiem sezonu 2013/2014.

To druga umowa, na mocy której Grupa Lotos będzie głównym sponsorem Lechii. Poprzednie, również trzyletnie, porozumienie podpisano w grudniu 2010 roku.

W sezonie 2013/2014 na koszulkach Lechii oraz na stadionie logotyp Lotosu pojawi się na białym tle. To niejedyna zmiana: Lotos postawił przed drużyną prowadzoną przez trenera Michała Probierza cel, jakim jest zajęcie minimum piątego miejsca na koniec sezonu w T-Mobile Ekstraklasie. Między innymi od wyniku osiągniętego na koniec sezonu uzależniona jest kwota zaangażowania sponsora w kolejnych latach.

- Współpraca z Lechią układa się bardzo dobrze, dlatego stawiamy przed zespołem coraz ambitniejsze cele. Czas na sportowy awans, bo do czołówki jej piłkarzom tak naprawdę niewiele brakowało - mówi Jowita Twardowska, dyrektor ds. komunikacji i CSR Grupy Lotos. - Wierzymy, że coraz ważniejszą rolę w zespole będzie odgrywało kolejne pokolenie piłkarzy z Pomorza, dlatego wspieramy także Akademię Piłkarską Lechia Gdańsk i wspólnie od września 2012 roku realizujemy bardzo dobrze przyjęty w regionie przez władze lokalne, kluby, adeptów piłkarskich i ich rodziców program "Biało-zielona przyszłość z Lotosem" - dodaje Twardowska.

- Bardzo cieszymy się, że Grupa Lotos podjęła decyzję o przedłużeniu umowy sponsorskiej z Lechią. Dla klubu szczególnie cenne jest to, że nasza współpraca cały czas się rozwija - nie tylko w przypadku drużyny seniorów, ale również grup młodzieżowych, które mają stanowić fundament Lechii w przyszłości - podkreśla Bartosz Sarnowski, prezes Lechii Gdańsk. - Liczę na to, że zaangażowanie tak znakomitej marki jako sponsora głównego klubu oraz wspólnie realizowany program "Biało-zielona przyszłość z Lotosem" dadzą w przyszłości efekt w postaci satysfakcjonujących wszystkich wyników sportowych - przekonuje prezes gdańskiego klubu.

Wcześniejsze zaangażowanie Grupy Lotos w Lechię to ok. 16 mln zł przez trzy lata.

Źródło: trojmiasto.sport.pl