W sobotę o godzinie 14:45 Lechia Gdańsk podejmie na Polsat Plus Arenie beniaminka Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Dla obu drużyn będzie to starcie o sześć punktów, zwłaszcza dla Biało-Zielonych, bowiem znajdują się w strefie spadkowej i bardzo będą chciały poprawić sytuację w tabeli.

Po meczu z Legią w Warszawie, który zakończył się rzutem na taśmę remisem 2:2, w drużynie zapanował olbrzymi niedosyt i rozgoryczenie. Na to nie ma czasu, ponieważ podopieczni Johna Carvera w sobotę podejmą bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza i ten mecz będzie określany starciem o sześć punktów.

- Był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Doprowadziliśmy do sytuacji, gdzie prowadziliśmy 2:1 na stadionie Legii i rozczarowaniem była strata drugiej bramki. Po meczu w szatni było duże rozgoryczenie końcowym wynikiem, ale jeśli ktoś by zapytał mnie przed meczem, czy zdobycie punktu na Legii byłoby dobrym wynikiem, to brałbym ten rezultat w ciemno. To, co trzeba teraz zrobić, to poradzić sobie z tym, że w ostatniej minucie straciliśmy gola. Przed nami następny mecz, który zawsze jest najważniejszy dla nas - powiedział John Carver.

- Tak, mieliśmy teraz bardzo dobry okres, jeśli chodzi o grę. W najbliższej przyszłości, grając dalej w taki sposób, będziemy zdobywali punkty. Potrzebujemy teraz punktów i zamiast dobrej gry wziąłbym trzy oczka w starciu z Termaliką - dodał.

Bruk-Bet Termalica po 16 meczach w lidze plasuje się na 16. miejscu w tabeli z dorobkiem 16 punktów i ma dwa oczka przewagi nad Piastem Gliwice oraz Lechią Gdańsk. Słoniki zainaugurowały ten sezon z wysokiego C, gromiąc w delegacji Jagiellonię Białystok aż 4:0 i łącznie po czterech kolejkach zainkasowały 7 punktów. Natomiast w połowie sierpnia Bruk-Bet wpadł w gigantyczną zadyszkę, ponieważ zaliczył serię dziesięciu meczów z rzędu bez zwycięstwa w lidze plus w międzyczasie odpadnięcie z Pucharu Polski. Fatalną passę udało się przełamać 9 listopada w Warszawie, kiedy niecieczanie pokonali miejscową Legię 2:1. W następnym spotkaniu Bruk-Bet wygrał u siebie z Arką Gdynia 2:0 po trafieniach Rafała Kurzawy i Krzysztofa Kubicy oraz wrócił na zwycięską ścieżkę. 

Jak weźmiemy pod uwagę to, jak gra Termalica, to lepiej prezentuje się na wyjeździe. Potrafili w tym sezonie wygrać z wielkimi drużynami, więc czeka nas trudny mecz. Kluczowe będzie nasze podejście do tego spotkania i musimy zacząć go bardzo dobrze. Wiemy, że w Ekstraklasie nie ma i nie będzie łatwych spotkań. Spodziewamy się podobnego meczu z ich strony. Mają trzech silnych środkowych obrońców i dobrze wykonują stałe fragmenty gry. Mieliśmy dużo czasu, żeby odpowiednio się przygotować do tego - ocenił Carver.

Najlepszym zawodnikiem w zespole jest Krzysztof Kubica, który jest najlepszym strzelcem i ma cztery gole. Z powodu kartek jego zabraknie w Gdańsku podobnie jak Kamila Zapolnika czy Andrzeja Trubehy. Ważnymi zawodnikami Słoników są także Jesus Jimenez, Sergio Guerrero, Maciej Ambrosiewicz, Damian Hilbrycht czy piłkarze formacji defensywnej Bartosz Kopacz, Arkadiusz Kasperkiewicz i golkiper Adrian Chovan. Szkoleniowcem Bruk-Betu jest Marcin Brosz, który prowadzi od marca 2024 roku. 52-latek z powodzeniem pracuje w Niecieczy, najpierw utrzymując zespół na zapleczu Ekstraklasy i potem zanotował z nim awans do Ekstraklasy. W tym sezonie były szkoleniowiec Górnika Zabrze będzie walczył z drużyną o pozostanie w lidze.

Kto wygra starcie o sześć punktów? Początek meczu w sobotę o godzinie 14:45!

źródło: własne