Derby Trójmiasta na remis. Arka Gdynia prowadziła już 2:0, ale Biało-Zieloni zdołali wyrównać. Bramki dla Lechii zdobywali Kacper Sezonienko i Iwan Żelizko.
Mecz rozpoczął się najgorzej jak mógł dla Biało-Zielonych. W 7. minucie po zamieszaniu w polu karnym na bramkę Alexa Paulsena uderzył Oskar Kubiak. Piłka trafiła w samo okienko bramki nie dając golkiperowi Lechii najmniejszych szans. Lechia starała się odpowiedzieć, ale do wrzutki Camilo Meny nie doszedł Pllana. W 12. minucie po solowej akcji strzał oddał Bobcek, ale Słowak uderzył zbyt lekko. Trzy minuty później najlepszy strzelec Ekstraklasy trafił do siatki, ale znajdował się na ofsajdzie.
W 23. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Żelizko. Piłka po uderzeniu Ukraińca poszybowała nad bramką. Chwilę później z kontrą wyszła Arka. Zakończyła się ona strzałem Rusyna. Dobrze spisali się jednak defensorzy Lechii. Kolejne minuty to wyrównana gra, obie drużyny dochodziły do swoich sytuacji, ale nie potrafiły ich wykorzystać. Widać było również, że murawa będąca w delikatnie rzecz ujmując nienajlepszym stanie utrudniała budowanie składnych akcji. Zawodnicy raz po raz musieli szukać piłki pod stopą.
W 35. minucie sytaucję po rzucie wolnym miała Lechia, strzał głową Bujara Pllany był zbyt slaby, a piłka wylądowała w rękawicach bramkarza Arki. Trzy minuty później sędziujący to spotkanie Paweł Raczkowski postanowił przerwać spotkanie na kilkanaście minut z powodu ograniczonej widoczności na boisku. Z powodu tak długiej przerwy arbiter z Warszawy doliczył 10 minut do pierwszej części gry. W siódmej minucie doliczonego czasu gry Tomas Bobcek oddał strzał na bramkę. Piłka zmierzała do siatki, ale z linii bramkowej wybił ją Kike Hermoso. Po 59. minutach pierwsza połowa dobiegła końca. Biało-Zieloni przegrywali 0:1.
Druga połowa i znowu Lechia nie wyszła z szatni. Po 120 sekundach gry piłkę do siatki skierował Marc Navarro. Parę minut później Gdynianie mieli szansę na zdobycie kolejnej bramki. Wydawało się, że Rusyn próbował odnaleźć dośrodkowaniem swojego kolegę z zespołu, ostatecznie piłka odbiła się od poprzeczki. To były bardzo dobre minuty w wykonaniu podopiecznych Dawida Szwargi.
W 54. minucie jednak to Biało-Zieloni trafili do siatki. Na listę strzelców wpisał się Kacper Sezonienko, który wykorzystał podanie od Rifeta Kapicia. Robiło się coraz ciekawiej! Nie mineło nawet pięć minut, a podopieczni Johna Carvera doprowadzili do wyrównania. Aleksandar Cirković zagrał do Iwana Żelizki. Ukrainiec zdecydował się oddać strzał z dystansu, piłka odbiła się od jedego z obrońców i wpadła do siatki - 2:2!
𝐒𝐙𝐀𝐋𝐎𝐍𝐄 𝟏𝟎 𝐌𝐈𝐍𝐔𝐓 𝐖 𝐆𝐃𝐘𝐍𝐈! 🌪️ Strzelanie w drugiej połowie rozpoczęła Arka, ale po chwili Lechia odpowiedziała dwoma golami! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 27, 2026
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/bLZ88KtBTw
Zespół gospodarzy mógł ponownie wyjść na prowadzenie, ale Sebastian Kerk z najbliższej odległości trafił w słupek. John Carver jako pierwszy zdecydował się dokonać zmiany - Aleksandara Cirkovicia zastąpił Tomasz Neugebauer. W 74. minucie zakotłowało się w polu karnym Alexa Paulsena. Nowozelandczyk źle wypiąstkował piłkę, ale ostatecznie Lechia oddaliła zagrożenie. Sędzia Paweł Raczkowski kontaktował się z sędziami VAR w sprawie ewentualnego przewinienia w "16", ale gra była kontynuowana.
Zawodnicy Dawida Szwargi stworzyli kolejną sytuację, tym razem z lewego skrzydła. Strzał oddał Rusyn. Piłka po strzale Ukraińca odbiła się od Matusa Vojtko i trafiła w słupek. Parę minut później zaatakowali Lechiści. Z zamieszania w polu karnym po stałym fragmencie gry próbował skorzystać Wjunnyk, ale uderzył niecelnie. Dodatkowo Ukrainiec znajdował się na spalonym. Do drugiej połowy arbiter doliczył cztery minuty. W ostatnich sekundach Lechiści byli bliscy zdobycia bramki. W zamieszaniu w polu karnym żaden z podopiecznych Johna Carvera nie zdołał trafić do siatki. Po chwili Paweł Raczkowski zakończył spotkanie. Oba zespoły podzieliły się punktami.
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 2:2 (1:0)
Bramki: Oskar Kubiak 7', Marc Navarro 46' - Kacper Sezonienko 54', Iwan Żelizko 57'
Arka Gdynia: 77. Damian Węglarz - 3. Serafin Szota, 23. Kike Hermoso, 94. Dawid Gojny - 2. Marc Navarro (81' 11. Dawid Kocyła), 35. Kamil Jakubczyk, (81' 10. Aurelien Nguiamba), 6. Luis Perea, 7. Oskar Kubiak - 31. Nazarij Rusyn (87' 21. Patryk Szysz), 37. Sebastian Kerk, 99. Edu Espiau (71' 19. Vladislavs Gutkovskis)
Lechia Gdańsk: 18. Alex Paulsen - 33. Tomasz Wójtowicz, 4. Bujar Pllana, 80. Matej Rodin, 27. Matus Vojtko - 11. Camilo Mena, 5. Iwan Żelizko, 10. Rifet Kapić, 8. Aleksandar Cirković (67' 99. Tomasz Neugebauer) - 79. Kacper Sezonienko (77' 7. Bohdan Wjunnyk), 89. Tomas Bobcek
źródło: własne