Gościem w Ekstraklasie po godzinach był Prezes Lechii Gdańsk, Paolo Urfer. Szwajcar opowiedział o sytuacji finansowej klubu, a także poruszył temat transferów.

O przebiegu meczu z Motorem:  - Myślę, że dzisiejszy rezultat jest sprawiedliwy, remis 3:3 oddaje to jak ten mecz wyglądał w defensywie, po naszej stronie zabrakło skuteczności defensywnej. Nie patrzmy jednak tylko na negatywne aspekty, zespół bardzo dobrze zareagował, jak straciliśmy gola.

O 80 urodzinach Lechii: - To był wielki zaszczyt móc je świętować. Wielkim zaszczytem jest również prowadzenie tego klubu. Mam nadzieję, że będziemy tam za 20 lat na setnych urodzinach. 

O ukaraniu klubu ujemnymi punktami: - Nie zgadzam się z tym, ale chciałbym powiedzieć coś bardzo ważnego: klub i PZPN to partnerzy, współpracujemy, by jakość piłki w Polsce była na jak najwyższym poziomie. Musimy dostosować ocenę PZPN i ubrać ją w kontekst. Decyzja była surowa, dlatego się od niej odwołaliśmy. Mamy bardzo dobrych prawników, którzy nam doradzają. W PZPN-ie są ludzie, którzy rozumieją naszą sytuację i chcą nam pomóc. Dobrze, że zdobywamy punkty, może uda się je odzyskać również z tej kary, ale mogę zapewnić, że będziemy walczyli o każdy punkt na boisku.

O obecnej sytuacji finansowej klubu: - W tej kwestii rozwijamy się i idziemy do przodu, nawet patrząc po tym, ilu kibiców przyszło na dzisiejszy mecz - 15 tysięcy w poniedziałkowy wieczór. W Gdańsku to dobry wynik. Rok temu na takim meczu mieliśmy 11 tysięcy kibiców. Generalnie wszystko idzie do przodu, o 30% lepsza frekwencja, mamy dwóch sponsorów na koszulkach, jest wiele pozytywów, muszę to przyznać. Mamy zbilansowany i zbalansowany budżet, który zapobiega takim sytuacjom, jakie mieliśmy w przeszłości. 

O odejściu Maksyma Chłania: - Maks Chłań jest dla mnie i całego klubu jak syn. Dołączył do Lechii w trudnej sytuacji, znaliśmy jego i jego rodzinę przed przejęciem klubu. Maks podjął swoją decyzję, nie jest już piłkarzem Lechii Gdansk. Możemy życzyć mu wszystkiego najlepszego  i powodzenia. Wiemy, że będzie miał otwarte drzwi w tym klubie. On jest synem tej rodziny. Będziemy szanowali każdy jego wybór. 

O transferze Dawida Kurminowskiego: Dawid był naszym celem już poprzedniego lata, czasami okoliczności nie pozwalają, by dopiąć transfer, dlatego udało się go ściągnąć dopiero teraz. 

O znakomitej formie i utrzymaniu w klubie Tomasa Bobcka: - Tomas to bardzo inteligentny chłopak, wie, czego chce w swojej karierze. Wie skąd przyszedł, to jego trzeci sezon w naszym klubie. Wie, że to może być początek sezonu jego życia. Myślę, że najważniejsze jest, by pozostawał zdrowy, pracował tak, jak pracuje i naturalne będzie, że zainteresują się nim inne kluby. My nie będziemy chcieli łatwo go sprzedać, mamy projekt długoterminowy. Jeśli Tomas chce u nas zostać może zaoukać do mnie do gabinetu i porozmawiać o przedłużeniu kontraktu. Na razie nie było żadnych konkretnych ofert. 

O zainteresowaniu innych klubów osobą Camilo Meny: - Piłka jest bardzo nieprzewidywalna, najważniejsze jest, by pokryły się długoterminowe cele Meny i klubu. Nie ma za niego ustalonej, konkretnej ceny. To bardzo ambitny chłopak, wie co musi robić. Dziś to on dał nam jeden punkt, tak musi grać w każdym meczu, a dzięki temu może dostanie ofertę, która nas zadowoli.

O długoterminowej  przyszłości Lechii: - To wielki klub, potrzeba czasu, żeby obudzić w nim pełen potencjał. Myślę, że Lechia może być w czołowej trójce zespołów w Polsce. Przed nami wiele, wiele pracy, ale jesteśmy w odpowiednim miejscu, aby do tego doprowadzić. Dlaczego nie mielibyśmy z Lechii zrobić klubu grającego w Europejskich Pucharach? To odległe plany, ale w futbolu wszystko dzieje się bardzo szybko.

 

źródło: Canal+ Sport