Okienko transferowe trwa w najlepsze. W ostatnim czasie głośno było o sytuacji w Kotwicy Kołobrzeg. Okazuje się, że na problemach klubu, który złożył wniosek o upadłość może skorzystać Lechia Gdańsk. Jak podaje Piotr Koźmiński z Goal.pl, Biało-Zieloni składali zapytanie w sprawie 22-letniego Kamila Korta.

23 czerwca do Sądu Rejonowego w Koszalinie wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości Kotwicy Kołobrzeg. Wcześniej prezes klubu, Adam Dzik, poinformował drogą mailową o rozwiązaniu całego sztabu szkoleniowego oraz zwolnieniu wszystkich zawodników. Jak podaje Piotr Koźmiński z Goal.pl, eden z nich - 22-letni Kamil Kort, znalazł się na celowniku Lechii. Wychowanek Pogoni Szczecin występował w Kotwicy od 2022 roku. W ostatnich rozgrywkach ten defensywny pomocnik zanotował łącznie 26 występów, nie zaliczając goli ani asyst. Jego obecny kontrakt obowiązuje do 30 czerwca tego roku.

Zapytanie w sprawie Korta złożyć miał także Ruch Chorzów, ale najbardziej zaawansowane rozmowy w sprawie pozyskania zawodnika prowadzi Górnik Łęczna. Lubelski klub musiałby jednak zwolnić kogoś z obecnej kadry, by móc sprowadzić pomocnika. Kort to kolejny piłkarz, który jest łączony z Lechią w ostatnim czasie. Z drużyną trenowali już Matus Vojtko i Alvis Januzems, a także Jakub Ojrzyński. Pojawiły się także doniesienia o zainteresowaniu gdańszczan Oleksandrem Syrotą. Póki co, żaden z tych zawodników nie podpisał z klubem kontraktu.

źródło: Goal.pl