W niedzielę o godzinie 14:45 Lechia Gdańsk zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Tym samym w stolicy Pomorza Zachodniego Biało-Zieloni rozpoczną trzymeczowy maraton w 6 dni.

W ostatnim meczu Lechia Gdańsk pokonała GKS Katowice 2:0 po golach Dawida Kurminowskiego i Camilo Meny, a w składzie Biało-Zielonych zadebiutowali m.in. Bartłomiej Kłudka i Matej Rodin, który także był ważną postacią tego spotkania. Teraz podopiecznych Johna Carvera czeka starcie z Pogonią w Szczecinie, gdzie rozpocznie się wyjazdowy maraton Lechii w przeciągu 6 dni.

- Mamy trzy mecze w tydzień i muszę tym zarządzać. Nie możemy też podjąć pewnych decyzji dziś. Chcemy rywalizować w każdych rozgrywkach i na pewno będziemy grali naszą najsilniejszą jedenastką. Granie trzech meczów wyjazdowych to nie jest komfortowa sytuacja, więc po meczu pucharowym nie wracamy do Gdańska i w Warszawie będziemy się przygotowywać do meczu z Koroną - przyznał John Carver.

Pogoń Szczecin po 8 meczach plasuje się na dziesiątej lokacie z dorobkiem 10 punktów i w poprzednim spotkaniu uległa w delegacji przeciwko Koronie Kielce 0:1. Po przegranej w Kielcach zwolniony został Robert Kolendowicz, a tymczasowo zespół poprowadzi Tomasz Grzegorczyk. 

- To nam utrudnia z perspektywy planowania. Nie chciałbym komentować działań innego klubu, ale jest mi przykro, że Robert został zwolniony. On był ofiarą własnego sukcesu. Robert to bardzo dobry i mądry trener, patrzy na taktykę. Był jedno zwycięstwo od podium. Oglądałem ich w finale Pucharu Polski i tam też grali bardzo dobrze. Są teraz na 9. miejscu w lidze z 10 punktami, ale do podium brakuje im tylko 4 punktów. To trochę niefortunne w naszym zawodzie, ale wiemy, na czym polega futbol. Chodzi o wynik - ocenił Anglik.

- To bardzo doświadczona grupa piłkarzy, która gra w starym stylu. Cechują ich podania pomiędzy liniami, są bardzo niebezpieczni, jeśli zostawisz im sporo miejsca, szczególnie Grosicki. Znamy tego piłkarza, wiemy, jak wielką legendą jest w Polsce. Bardzo go szanuję, jest z pewnością jednym z lepszych graczy w lidze. Tak jak mówię, będziemy mieli problemy, jeśli damy mu sporo miejsca, mamy jednak swoją taktykę i powinniśmy skupić się na tym jak poradzić sobie zarówno z Grosickim, jak i z innymi zawodnikami - zaznaczył Rifet Kapic.

Bez wątpienia największa gwiazdą Portowców jest Kamil Grosicki, który w tym sezonie dwukrotnie wpisał się na listę strzelców oraz zanotował cztery asysty. Do ważnych zawodników można zaliczyć Rajmunda Molnara, Mariana Huję, Fredrika Ulvestada, Adriana Przyborka, Valentina Cojocaru czy Leonardo Koutrisa. W zespole nie ma już Efthymisa Koulourisa, który odszedł do arabskiego Al-Ula FC. Pomimo odejścia Greka właściciel Portowców Alex Hadithagi nie przejął się tym, a także nie próżnował na rynku transferowym. Do Szczecina trafili m.in. pozyskany za 2 mln Euro Sam Greenwood oraz Benjamin Mendy, mistrz Świata z 2018 roku i były zawodnik AS Monaco czy Manchesteru City, a ostatnio FC Zurych. Francuz będzie potrzebował czasu, by dojść do optymalnej formy, a najpierw potrzebuje złapać rytm meczowy. Niemniej jednak kadra Pogoni wygląda bardzo ciekawie.

Poprzedni mecz pomiędzy obiema drużynami w maju tego roku był bardzo interesujący, bowiem na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera padł wynik 3:3. Gole dla Biało-Zielonych zdobywali Kacper Sezonienko, Iwan Żelizko i Michał Głogowski, ustalając rezultat spotkania.

Jeśli mówimy o tym, co działo się ostatnio w Szczecinie (wynik 3:3), to było to otwarte spotkanie. Nie chciałbym takiego otwartego meczu w niedzielę! Oni trochę się zmienili, sprowadzili kilku nowych zawodników i to jest inna drużyna. Sam fakt, że trenera nie ma, też może wpłynąć na jakieś zmiany w drużynie i tak dalej. My skupiamy się na sobie i na tym, co my mamy zrobić. Pokazaliśmy piłkarzom kilka wariantów, jak ten mecz może wyglądać i będziemy się musieli zaadaptować - mówił Carver

Jak potoczy się niedzielne spotkanie? Czy dojdzie do powtórki z maja, a może to Lechia wygra? Przekonamy się po 14:45.

źródło: własne