Lechia Gdańsk walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. W tle toczy się również walka o licencję. W poniedziałek gdański klub złożył odwołanie od decyzji Komisji Licencyjnej mówiącej o nieprzyznaniu licencji. Teraz o dalszych losach Lechii zdecyduje Komisja. Do Gdańska docierają jednak niepokojące informacje ws. działań wrocławskich polityków.
Przypomnijmy, że 29 kwietnia PZPN wydał decyzję o nieprzyznaniu Lechii Gdańsk w pierwszym terminie licencji na grę w Ekstraklasie. W poniedziałek 5 maja Lechia Gdańsk złożyła odwołanie do PZPN uzupełnione o odpowiednie dokumenty. M.in. gwarancję Miasta Gdańska na współpracę finansową w kolejnym sezonie. Ostateczna decyzja ws. licencji ma zapaść do 15 maja.
Do Gdańska docierają niepokojące informacje o... nieczystych działaniach wrocławskich polityków. Jako pierwszy sprawę nagłaśniał "Dziennik Bałtycki". - Władze miasta Wrocławia podejmują kolejną próbę sprzedaży klubu. Przy degradacji zadanie będzie mocno utrudnione. Śląsk zatem potrzebuje utrzymania w krajowej elicie, nawet kosztem braku licencji dla Lechii. W ten sposób może decydować się przyszłość klubu. Do Gdańska docierają niepokojące sygnały, że w kwestię braku licencji dla klubu z Gdańska zaczynają angażować się ważni i znani politycy z Wrocławia. Taka sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna, a Komisja Odwoławcza ds. Licencji PZPN musi być całkowicie wolna od tego rodzaju nacisków - czytamy.
Z kilku źródeł w Gdańsku słyszymy, że takie głosy rzeczywiście są. Jest to dość niepokojąca sytuacja. Zostaliśmy poproszeni o nagłośnienie sprawy. Skontaktowaliśmy się także z Urzędem Miasta Wrocław, ale do teraz (wtorek 6 maja, godzina 14:10) nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W razie pojawienia się nowych faktów będziemy informować na bieżąco.
źródło: Dziennik Bałtycki / własne