John Carver był gościem konferencji prasowej przed meczem z GKS-em Katowice. - Kiedy przyjechałem w grudniu, najważniejszym celem było utrzymanie w Ekstraklasie. To był początek podróży. Teraz kolejny etap. Widziałem co dali mi zawodnicy i sztab i to jeden z głównych powodów, dla którego chce zostać - mówił Anglik.
Konferencja prasowa rozpoczęła się od informacji na temat przyszłości Lechii Gdańsk. Szkoleniowiec podpisał nowy trzyletni kontrakt. - Zdecydowałem się przedłużyć kontrakt o trzy lata. Nie będę wchodził w szczegóły, ale każdy był tutaj dla mnie pomocny. Mój agent John Viola i wszyscy współpracujący z klubem. Kiedy przyjechałem w grudniu, najważniejszym celem było utrzymanie w Ekstraklasie. To był początek podróży. Teraz kolejny etap. Widziałem co dali mi zawodnicy i sztab i to jeden z głównych powodów, dla którego chce zostać. Wpływ mieli także kibice. To kolejny krok w naszej przygodzie. Jutro gramy mecz i byłoby bardzo miło skończyć sezon z 40 punktami - rozpoczął Anglik.
Szkoleniowiec został również dopytany o kształt sztabu oraz okres przygotowawczy. - Moja sytuacja była pierwsza kwestia do rozwiązania. Teraz będziemy skupiać się na sztabie. Wielokrotnie mówiłem, że sztab jest dla mnie bardzo ważny. Szczerze nie mieliśmy za dużo czasu na rozmowy. To jest ważna sprawa i będziemy o tym rozmawiać. Mamy pewien zarys okresu przygotowawczego. Po południu usiądziemy, porozmawiamy ze sztabem o szczegółach. Przerwa nie będzie za długa - potrwa około trzech tygodni i wracamy. Cały okres przygotowawczy spędzimy w Gdańsku - wyjawił.
Czy fakt, że trener zostaje w Gdańsku, może wpłynąć na decyzje kontraktowe poszczególnych zawodników? - Cały tydzień mnie o to pytali, a ja nie dawałem im żadnej odpowiedzi. Z racji tego, że dziś potwierdziłem, że zostaję, teraz wszystko zależy od nich - przyznał z uśmiechem.
Na koniec poprosiliśmy trenera o przedmeczowy komentarz. - To będzie bardzo trudny mecz. Oni mogą wskoczyć w tabeli nawet na szóste miejsce. My chcemy mieć 40 pkt na koniec i każdy ma swój biznes. To zespół silny fizycznie i bazuje na Polakach, doświadczonych i grających w Ekstraklasie. Mamy świadomość, że będzie to trudny mecz, ale cieszymy się, że przyjdzie wielu kibiców i chcemy dla nich zagrać - zakończył.
źródło: własne