Lechia Gdańsk w sobotę 27 września wyjazdem do Kielc zakończy maraton wyjazdowy. Po meczu pucharowym może dojść do kilku zmian w składzie.

Trener Carver w piątek spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej online. - Korona jest w bardzo dobrej formie, odkąd tutaj jestem. Cały czas idą w górę. Trener Zieliński wykonuje znakomitą pracę. On też musiał delikatnie przebudować zespół, podobnie jak my w przeciągu ostatnich miesięcy. Są dobrzy w swoim systemie i tym jak grają. Mają bardzo dobre kontry, są bezpośredni w grze w ataku i mają szybkich zawodników ofensywnych. Są także solidni w obronie i nie tracą zbyt wielu goli. Na pewno będzie to emocjonujący mecz, pełen rozrywki! Korona gra u siebie i będzie chciała wygrać. Nie mam jednak kryształowej kuli i nie przewidzę, jak ten mecz się potoczy. Czas nam da odpowiedź na pytanie - mówił na temat kielczan.

Po pucharowym starciu problemy z kostką ma Iwan Żelizko. - On ma problem z tą kostką. Podkręcił ją minutę przed przerwą. To szalone, bo i tak w przerwie chcieliśmy go zmienić. Damy mu wszystko, co potrzebuje, aby jutro mógł zagrać. Zagra, jeśli będzie na sto procent gotowy. Kiedy gra się trzy mecze w sześć dni, to takie sytuacje się zdarzają. Mamy też jeden-dwa problemy zdrowotne, ale nie będę mówić o szczegółach - przyznał Anglik.

W obliczu kwestii zdrowotnych w Lechii spodziewamy się kilku roszad w składzie w porównaniu do meczu pucharowego. 

W bramce ujrzymy Alexa Paulsena. W linii obrony spodziewamy się Bartłomieja Kłudki, Eliasa Olssona, Mateja Rodina oraz Miłosza Kałahura. W pomocy wobec kontuzji Żelizki spodziewamy się występu Rifeta Kapicia i Tomasza Neugebauera. Przed nimi może zagrać Bohdan Wjunnyk, a na skrzydłach Aleksandar Cirković i Camilo Mena. Na środku ataku spodziewamy się Dawida Kurminowskiego. 

Przewidywany skład Lechii: 18. Alex Paulsen - 2. Bartłomiej Kłudka, 3. Elias Olsson, 80. Matej Rodin, 23. Miłosz Kałahur - 8. Aleksandar Cirković, 10. Rifet Kapić, 99. Tomasz Neugebauer, 7. Bohdan Wjunnyk, 11. Camilo Mena - 90. Dawid Kurminowski

źródło: własne