O godzinie 14:45 w Zabrzu Lechia Gdańsk zainauguruje sezon 2025/26 w PKO BP Ekstraklasie. Biało-Zieloni zmierzą się z miejscowym Górnikiem.

Nowy sezon to nowe rozdanie i nowe nadzieje. Jak zapewnia trener Carver, po solidnie przepracowanym okresie przygotowawczym nadszedł czas, by sprawdzić się w lidze i zweryfikować formę zespołu.
 
-  Wspaniale znów Was widzieć. Mam nadzieję, że minęło tylko pięć minut od ostatniego naszego spotkania. Ekscytacja jest w nas. Potrzebujemy rozwoju, potrzebujemy być stabilnym zespołem. Kiedy widzę rozwój drużyny, to zawsze się cieszę. Mam nadzieję, że za tym progresem pójdą też punkty. W niedzielę zagramy w Zabrzu, jedziemy w nieznane. Górnik ma 11 nowych zawodników więc zbytnio nie wiemy, co to ze zespół. Ale tak będzie też z innymi zespołami. Czekam na rozwój tej drużyny i chcę widzieć lepszy zespół niż w ostatnim sezonie - rozpoczął John Carver

- Analizowaliśmy Górnika, mają nowego trenera i wiemy, jak chcą zagrać. Oni zrobili kilka dobrych transferów i dodali trochę jakości. Kolejna sprawa to to, że będzie pełny stadion - otworzyli nową trybunę, więc atmosfera będzie znakomita. Oczywiście będzie to bardzo trudny mecz. Oni na pewno zmienili styl gry. Podpisali nowego bramkarza, mają super skrzydłowych i napastnika z Norwegii. Środkowi pomocnicy są bardzo dobrze zorganizowani i dobrze ze sobą współpracują. Te akcenty gry są zupełnie inaczej rozłożone niż w ostatnim sezonie - ocenił.

Powiedzieć, że po poprzednim sezonie w Górniku bardzo dużo się zmieniło, to nic nie powiedzieć. Z zespołu odeszło aż 11 piłkarzy m.in. Dominik Sarapata, który trafił do FC Kopenhagi za 4 mln Euro, jednak balans został zachowany, ponieważ do klubu przyszło 12 nowych zawodników. Do najciekawszych transferów zabrzan można zaliczyć byłego zawodnika Lechii Jarosława Kubickiego oraz Michala Sacka (obaj Jagiellonia Białystok), Natana Dzięgielewskiego pozyskanego z GKS-u Tychy, sprowadzonego z Partizana Belgrad Younga-jun Goha, Marcela Łubika oraz świeżo pozyskanego Roberto Massimo. Natomiast największymi gwiazdami Górnika w poprzednim sezonie byli Lukas Podolski, Erik Janża, Kamil Lukoszek, Rafał Janicki czy Patrik Hellebrand. Wracając do zmian, należy wspomnieć także o roszadzie na ławce trenerskiej. Obecnego selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana zastąpił Michal Gasparik. 43-latek poprzednio trenował z sukcesami Spartaka Trnawa, zdobywając z nim trzykrotnie Puchar Słowacji i jest uważany za jednego z najlepszych szkoleniowców w swoim kraju. Dla Słowaka będzie to powrót do Górnika, bowiem od stycznia 2011 roku do czerwca 2012 roku reprezentował jego barwy jako piłkarz.

- Mam już w głowie jedenastkę na pierwszy mecz. U mnie to nie jest tajemnica, dwa dni przed spotkaniem chłopcy już wiedzą, kto zagra. Mamy dużo nowych zawodników, ale to nasza praca, żeby to układać. Chłopaków mamy młodych, głodnych sukcesów - podkreśla szkoleniowiec. - Z przygotowań jestem zadowolony, wszystko poszło na 100 procent zgodnie z planem. Myślę, że jesteśmy gotowi na pierwszą kolejkę, a za kilka tygodni będzie to jeszcze inaczej wyglądać. Wiemy, jak chcemy grać, jak zdobywać punkty, żeby nie było wahań formy między poszczególnymi meczami.

- Chcemy osiągnąć lepszy wynik niż w poprzednich rozgrywkach (dziewiąte miejsce - przyp. red.). Liga jest trudna, ale jestem przyzwyczajony do walki o sukces. W Spartaku Trnava przez pięć lat z rzędu walczyliśmy o ważne cele, tu też na maksa tak chcemy - deklarował.

Początek meczu o godzinie 14:45.

źródło: własne