W miniony weekend zespoły Akademii Lechii Gdańsk znów grały o punkty. Biało-Zielone wygrały ostatni jesienny mecz w III lidze, trzy punkty zdobyła też drużyna U-15. 17-latkowie nie zdołali niestety odnieść szóstego zwycięstwa z rzędu, a najstarsza z ekip wciąż nie wydostała się ze strefy spadkowej Centralnej Ligi Juniorów.
W sobotę 8 listopada swój mecz grali 19-latkowie. Podopieczni Łukasza Gajowniczka stanęli przed trudnym zadaniem, bo do Trójmiasta przyjechał Lech Poznań. O ile w pierwszej połowie Lechiści zachowali czyste konto, tak po przerwie goście znaleźli w końcu drogę do siatki. W 66. minucie objęli prowadzenie po golu z rzutu karnego, a kiedy Biało-Zieloni ruszyli do odrabiania strat, zamknęli spotkanie w samej końcówce, również z 11 metrów. Ta porażka sprawia, że gdańszczanie wciąż znajdują się w strefie spadkowej Centralnej Ligi Juniorów. Zajmują 13. miejsce w tabeli z dorobkiem 10 punktów i tracą jedno oczko do Znicza Pruszków, który jest na kreską.
Trener Gajowniczek żałował porażki. - Niestety, kończymy mecz bez punktów, choć z przebiegu gry z pewnością na to nie zasłużyliśmy. Graliśmy odważnie i przede wszystkim w piłkę, dobrze reagując na wydarzenia na boisku. Stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych, jednak zabrakło skuteczności lub na drodze stawał świetnie dysponowany bramkarz Lecha. Obie bramki straciliśmy po rzutach karnych. Nie załamujemy się i nadal ciężko pracujemy, aby z meczu na mecz nasza gra wyglądała coraz lepiej. Widać wyraźny progres w postawie chłopaków, a wyniki z pewnością wkrótce to potwierdzą - wyraził nadzieję.
Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:2 (0:0)
Skład Lechii: Buła – Pospieszny, Woźniak, Madej (24' Cwajda), Mazurkiewicz – Pieczka, Williams (76' Sobiech), Łodożyński, Wiśniewski, Ziółkowski (71' Levy) – Sinkiewicz (86' Zając).
W niedzielę emocje zaczęły się od spotkania kobiet. Lechia Ladies chciały zamknąć rundę jesienną III ligi w dobrym stylu i żeby tego dokonać, musiały pokonać Kanię Gostyń. Do przerwy prowadziły 1:0, a od razu po zmianie stron udało im się podwyższyć. Rywalki jednak nie zamierzały odpuszczać i szybko doprowadziły do remisu. Na drużynę Mateusza Grędzickiego to było za mało. Dublet Zofii Pierzchlińskiej, która pojawiła się na murawie z ławki rezerwowych, przesądził o tym, że spotkanie zakończyło się wynikiem 4:2. Biało-Zielone kończą więc rok na 4. miejscu w tabeli rozgrywek i przed wiosną tracą 9 punktów do prowadzącej Polonii Środa Wielkopolska.
Lechia Ladies - Kania Gostyń 4:2 (1:0)
Gole: Podworska 45', Stasiulewicz 51', Pierzchlińska 76', 88'
Skład Lechii: Gocel (46' Węsierska) - Marcinkowska, Pryczek, Podworska (87' Wróblewska), Ejman - Kurek, Piotrkowska, Urban (60' Krupienko), Szprada (60' Pierzchlińska) - Stasiulewicz (90' Mielewczyk), Strychalska (80' Schoennagel). Rezerwowa: Dziurdź (B).
Warto też podkreślić, że Biało-Zielone rozpoczęły już zmagania w I lidze PLF w futsalu. Po dwóch meczach przewodzą stawce rozgrywek z 4 punktami na koncie. Na inaugurację zremisowały 5:5 z Chemikiem Bydgoszcz, a w sobotę pokonały Gedanię Gdańsk 7:5. Kolejne spotkanie rozegrają 16 listopada w Cedrach Wielkich, a ich rywalkami będą piłkarki Ladies Football Academy ze Szczecina.
W samo południe 9 listopada na boisko wyszli 17-latkowie, by zmierzyć się na wyjeździe ze Stilonem Gorzów Wielkopolski. Drużyna Deleu i Macieja Gościniaka chciała podtrzymać imponującą serię zwycięstw i przedłużyć ją o szóstą kolejną wygraną. Pierwsza połowa zapowiadała, że to się może udać, bo już w 20. minucie Lechistom dał prowadzenie Jakub Krawcewicz. Po zmianie stron gospodarze zdołali jednak doprowadzić do wyrównania, a wynik nie uległ już zmianie. Biało-Zieloni pozostają więc na 10. miejscu w Centralnej Lidze Juniorów, mając 8 punktów przewagi nad strefą spadkową.
Trenerzy po końcowym gwizdku nie narzekali na przerwaną serię, choć żałowali, że nie udało się wygrać. - Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Po konsekwentnej grze w budowaniu akcji zdobyliśmy bramkę na 0:1. Po przerwie zespół Stilonu przejął inicjatywę i doprowadził do wyrównania. Przez ostatnie ponad 20 minut, wraz z doliczonym czasem, graliśmy w dziesięciu, jednak mimo to do samego końca dążyliśmy do zwycięstwa, tworząc w ostatniej akcji świetną okazję bramkową. Brawo dla zespołu za ogromną determinację i walkę do ostatniego gwizdka sędziego - przekazali.
Stilon Gorzów Wielkopolski - Lechia Gdańsk 1:1 (0:1)
Gol: Krawcewicz 20'
Skład Lechii: Kado- Mirosławski, Ziółkowski, Abramowicz, Puchalski - Górski (65' Zaborowski), Gurzyński (68' Ligęza), Danielewski Żakowiecki Kowalczuk (70' Bury) - Krawcewicz (85' Waśniowski).
Ostatnie weekendowe emocje przyniosło domowe spotkanie Lechii U-15 z SMS APR Ślesin. W nim po raz kolejny w tym sezonie błysnął Martin Szczerbiński, który ustrzelił dublet. Otworzył wynik już w 3. minucie, a później trafił do siatki jeszcze po przerwie. Ostatecznie Biało-Zieloni nie pozostawili gościom żadnych złudzeń i wygrali 4:0, zgarniając 3 punkty. Dzięki victorii plasują się na 4. miejscu Centralnej Ligi Juniorów w swojej kategorii wiekowej i tracą już tylko 3 oczka do podium, na którym znajduje się FASE Szczecin.
Trener Paweł Rosiński był pod wrażeniem postawy swoich podopiecznych. - Od początku meczu nasz zespół przejął inicjatywę i szybko objął prowadzenie, a chwilę później z rzutu karnego podwyższył wynik. Po przerwie zawodnicy potwierdzili swoją dominację, zdobywając kolejne dwa gole. Gratulacje dla całego zespołu za dobrą grę i pewne zwycięstwo - cieszył się szkoleniowiec.
Lechia Gdańsk - SMS APR Ślesin 4:0 (2:0)
Gole: Szczerbiński 3', 49', Gurdziński 31', Prystupa 76'
Skład Lechii: Ceplin (60' Kardynał) – Filbrandt, Próchiński, Szlachetka – Smoluchowski, Gurdziński, Żerański (65' Makowski), Kopecki (41' Martyniuk) – Gołojuch, Szczerbiński, Prystupa.
źródło: Akademia LGD