W weekend grały zespoły Akademii Lechii Gdańsk. Drużyna U-17 nie opuściła strefy spadkowej pomimo zwycięstwa. Z kolei ekipy do lat 19 i 15 przegrały swoje mecze, w których były faworytami.
Soboty nie będą miło wspominać piłkarze zespołu U-19. Piłkarze Łukasza Gajowniczka jechali do Szczecina na mecz z Arkonią po 3 punkty. Tymczasem to gospodarze świętowali swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie. W pierwszej połowie Biało-Zieloni bili głową w mur i nie mogli sforsować obrony przeciwników, którzy zdobyli gola na 1:0 w 22. minucie spotkania. Po zmianie stron Lechistom także nie udało się wpakować piłki do siatki. Rywale dobili Lechistów w 71. minucie. Po tej porażce gdańszczanie tracą 3 punkty do bezpiecznego miejsca w Centralnej Lidze Juniorów.
Trener Gajowniczek po końcowym gwizdku przyznał, że Lechia miała problem z defensywą Arkonii. - W pierwszej połowie trudno było nam stworzyć sytuacje bramkowe przy dobrze zorganizowanej obronie przeciwnika. Dodatkowo spóźnialiśmy się w doskoku i byliśmy zbyt mało zdecydowani w grze 1 na 1 - opisywał. - W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił - mimo że częściej utrzymywaliśmy się przy piłce i graliśmy agresywniej w pressingu, każde nasze zagranie w pole karne było skutecznie neutralizowane przez Arkonię - dodał.
Arkonia Szczecin - Lechia Gdańsk 2:0 (1:0)
Skład Lechii: Jędrzejczak - Pospieszny, Madej, Woźniak, Ziółkowski - Iwanicki (52' Dawidowski), Williams (72' Łodożyński) , Sobiech, Wiśniewski, Levy (46' Pieczka) - Sinkiewicz. Rezerwowi: Kaczorowski (B), Cwajda.
W kiepskich nastrojach ze Szczecina wyjechali także 15-latkowie. Drużyna Pawła Rosińskiego była faworytem w starciu ze znajdującą się w strefie spadkowej Football Areną. Do przerwy było już jednak 2:0 dla gospodarzy. Po zmianie stron Biało-Zieloni rzucili się do ataku, ale wystarczyło to tylko do zdobycia bramki kontaktowej w 61. minucie przez Jana Głojucha. Porażka sprawiła, że zamiast awansować na 5. miejsce w tabeli, Lechiści znaleźli się na 7. pozycji w Centralnej Lidze Juniorów.
Trener Rosiński przyznał, że mecz mógłby potoczyć się inaczej, gdyby Lechiści zagrali lepiej przed przerwą. - Jeśli chodzi o rezultat, to czujemy niedosyt. Przeciwnik dwukrotnie w pierwszej połowie wykorzystał nasz brak zdecydowania po stracie i zdobył bramki - komentował. - Po przerwie dążyliśmy do tego, by odwrócić wynik - zdobyliśmy gola i staraliśmy się o kolejne trafienia, jednak ostatecznie nie osiągnęliśmy celu - żałował.
Football Arena Szczecin - Lechia Gdańsk 2:1 (2:0)
Gol: Gołojuch 61'
Skład Lechii: Ceplin - Smoluchowski (65' Luba), Filbrandt, Próchiński, Buchała (41' Szlachetka), Kopecki (72' Makowski) - Gurdziński, Żerański - Gołojuch, Prystupa, Martyniuk (50' Waśniewski). Rezerwowi: Sandzewicz (B), Tworek, Kazimierczyk.
Na osłodę tych dwóch porażek w niedzielę udało się wygrać 17-latkom. Lechiści rozprawili się ostatecznie z czerwoną latarnią Centralnej Ligi Juniorów - Zawiszą Bydgoszcz, ale nie było to spokojne zwycięstwo. Biało-Zieloni długo prowadzili po golu Kacpra Rogoza z 36. minuty. W doliczonym czasie meczu goście zdołali jednak wyrównać. Wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, lecz do siatki zdążył trafić jeszcze Miłosz Zaborowski. To ważne 3 punkty, dzięki którym Biało-Zieloni zbliżyli się do wyjścia ze strefy spadkowej.
Trenerzy Deleu i Maciej Gościniak chwalili Lechistów za grę do końca. - W przerwie dużo rozmawialiśmy o odpowiedzialności i większej konkretności pod bramką przeciwnika. Po zmianie stron stworzyliśmy kilka dobrych okazji, jednak nie wpłynęły one na wynik. Z czasem tempo meczu wyraźnie spadło. W 90. minucie popełniliśmy błąd, podobny do tych z kilku poprzednich spotkań - pozwoliliśmy piłce odbijać się w polu karnym, a w zamieszaniu Zawisza zdobył bramkę na 1:1. Po stracie gola szybko się podnieśliśmy, za co jako sztab bardzo chcemy docenić chłopaków. W 92. minucie po rzucie rożnym Miłosz Zaborowski zdobył zwycięskiego gola na 2:1 - komentowali.
Lechia Gdańsk - Zawisza Bydgoszcz 2:1 (1:0)
Gole: Rogoz 36', Zaborowski 90' + 2'
Skład Lechii: Kado - Puchalski, Rogoz, Rybka, Mirosławski- Zaborowski, Danielewski, Żakowiecki (66' Kowalczuk), Gurzyński (81' Abramowicz), Shcherbak (74' Górski) - Krawcewicz (72' Cichosz). Rezerwowy: Menzel (B).
źródło: Akademia LGD