Za nami kolejny weekend z zespołami Akademii Lechii Gdańsk, który dostarczył wielu emocji. Drużyna U-19 poznała smak derbowego zwycięstwa, zaś ich młodsi koledzy - porażki. 15-latkowie przegrali w Szczecinie, a z kolei piłkarki zatriumfowały w Luzinie.

W sobotę przy Traugutta byliśmy świadkami derbów Trójmiasta. Co prawda naprzeciw siebie stanęły zespoły Lechii Gdańsk i Arki Gdynia do lat 17, ale emocji nie brakowało. Po zaciętej pierwszej połowie w lepszych humorach do szatni schodzili Biało-Zieloni, którzy prowadzili po bramce Wiktora Szycy. Podopieczni Macieja Sikorskiego nie wypracowali jednak wystarczającej zaliczki i po zmianie stron dwa gole gości rozstrzygnęły mecz na korzyść odwiecznych rywali. Ta porażka zepchnęła Lechistów do strefy spadkowej Centralnej Ligi Juniorów. W ostatniej kolejce muszą wygrać i liczyć na potknięcie GKS-u Tychy, żeby pozostać w elicie.

Trener Sikorski żałował tego, że przewaga w pierwszej części spotkania nie została podkreślona większą liczbą goli. - Do przerwy powinniśmy prowadzić minimum trzema bramkami. Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku i byliśmy stroną dominującą - komentował. - Na drugą połowę wyszedł zupełnie inny zespół i po dwóch błędach indywidualnych goście wyszli na prowadzenie. Jesteśmy w bardzo trudnym momencie, ale głęboko wierzymy, że wszystko ostatecznie ułoży się po naszej myśli - zapewnił szkoleniowiec. Teraz jego drużynę czeka trudne zadanie, bowiem muszą pokonać 6. w tabeli Miedź Legnica.

 

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:2 (1:0)

Gol: Szyca 40'

Skład Lechii: Wojciechowski - Ligęza, Cwajda, Rogoz, Jasiński, Sobiech, Łodożyński, Danielewski (82’ Dziedzia), Krajewski (55’ Brodnicki), Szyca (68’ Puchalski), Pieczka. Rezerwowi: Salamonowicz, Buła, Jagodzinski.

W podobnie pechowych okolicznościach przegrali 15-latkowie. Drużyna Pawła Rosińskiego odważnie postawiła się na wyjeździe liderowi Centralnej Ligi Juniorów - Pogoni Szczecin. Do przerwy na tablicy wyników widniał remis 2:2 i wiele wskazywało na to, że może dojść do niespodzianki. Lechiści spuścili jednak z tonu i w drugiej odsłonie byli w stanie zaliczyć tylko jedno trafienie, podczas gdy ich rywale trzykrotnie umieszczali piłkę w siatce. Biało-Zieloni wiedzą już, że nie zakończą sezonu na miejscu lepszym niż siódme. Teraz czeka ich bój o utrzymanie tej lokaty. W derbowym starciu zmierzą się z Jaguarem.

Trener Rosiński przyznał, że spotkanie było przyjemnym seansem dla kibiców. - Mecz z z Pogonią Szczecin, która zajmuje pierwsze miejsce, stał na bardzo wysokim poziomie. Obie drużyny grały bardzo otwartą, ofensywną piłkę, kreując wiele sytuacji bramkowych - opisywał. - Pomimo niekorzystnego rezultatu, doceniam wkład i postawę moich zawodników w tym meczu. Z niecierpliwością czekamy na ostatni mecz w tej rundzie - zapowiedział. Warto podkreślić, że bezpośredni rywal jego drużyny - AP Reissa Poznań - zmierzy się z Salosem Szczecin, a więc wiceliderem rozgrywek.

 

Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 5:3 (2:2)

Gole: Kogut 13', Waśniowski 40', 62'

Skład Lechii: Menzel - Burzyński (41' Górski), Abramowicz, Riebandt, Menegon - Kogut (60' Sidorski), Jóskowski (60' Mirosławski), Zmiarowski, Kowalczuk, Kwiatkowski - Waśniowski. Rezerwowy: Witkowski.

W niedzielę to Gdynia była gospodarzem derbów, tym razem pomiędzy drużynami U-19. O zaciętości tego meczu najlepiej świadczy to, że do przerwy nie padła żadna bramka. Oba zespoły podeszły do spotkania zmotywowane i o wyniku mogło przesądzić pojedyncze trafienie. Tuż po przerwie prowadzenie objęli Biało-Zieloni za sprawą gola Oliviera Bielińskiego. Mimo naporu gospodarzy, Lechiści obronili zaliczkę i przypieczętowali utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów. Ostatnią kolejkę sezonu 2024/2025 rozegrają więc bez presji. Odwieczni rywale muszą z kolei drżeć o pozostanie w elicie, bowiem wciąż są w strefie spadkowej.

Trener Gajowniczek pochwalił podopiecznych za derbowy sukces. - Cieszą 3 pkt w spotkaniu derbowym. Brawa dla chłopaków za ambicje i walkę - docenił wysiłek swoich zawodników. - Został nam ostatni mecz za tydzień, w którym chcemy zakończyć ligę trzema punktami - dodał. Rywalami Lechistów w ostatnim spotkaniu rozgrywek będą rówieśnicy z Odry Opole, którzy podobnie jak Arka walczą o utrzymanie.

 

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1 (0:0)

Gol: Bieliński 48'

Skład Lechii: Gutowski - Pospieszny (89 Madej), Polańczyk, Woźniak, Ziółkowski - Bajko (70 Nastevych), Szczepankiewicz, Jesionowski, Wiśniewski (90 Richert), Bieliński (80 Łuszcz) - Borkowski (50 Treder). Rezerwowi: Jędrzejczak, Ociepski.

Ze swojego zadania wywiązały się też piłkarki Artura Kaima. Lechia Ladies pokonały w Luzinie zawsze niewygodne rywalki, pokazując przy tym charakter. Biało-Zielone prowadziły do przerwy jedną bramką, ale po zmianie stron przeciwniczki wyrównały. Nie załamało to gdańszczanek, które dążyły do zwycięstwa do samego końca. W 84. minucie dopięły swego i za sprawą trafienia Oliwii Pipiórki zapewniły sobie 3 punkty. Przed nimi jeszcze dwa ważne spotkania, które mogą dać im pozycję na podium III Ligi Kobiet na koniec sezonu. 14 czerwca rozegrają derby z Checz Gdynia, zaś tydzień później udadzą się na mecz z Victorią Niemcz Osielsko.

Trener Kaim docenił postawę swoich zawodniczek. - Jestem dumny z dziewczyn. Widziałem ile wysiłku kosztowało je to spotkanie. Zespół wykazał się ogromną determinacją w dążeniu do końcowego zwycięstwa - chwalił podopieczne. - Wiedzieliśmy, że ten mecz nie będzie należał do łatwych, ale od początku udało nam się przejąć kontrolę nad spotkaniem. Tworzyliśmy szansę strzeleckie, czego efektem w pierwszej połowie była zdobyta bramka. Mieliśmy dużo okazji i mogliśmy prowadzić do przerwy zdecydowanie większą przewagą. W drugiej połowie na chwilę oddaliśmy kontrolę nad meczem. Gra stała się chaotyczna i straciliśmy bramkę po kontrze, natomiast cały czas wiedzieliśmy, że ten mecz musi skończyć się na naszą korzyść i ciągle atakowaliśmy bramkę przeciwniczek, co w efekcie przyniosło drugiego gola i końcowe zwycięstwo - podsumował.

 

Wikęd Luzino - Lechia Ladies 1:2 (0:1)

Gole: Strychalska 19', Pipiórka 84'

Skład Lechii: Węsierska - Bukowska, Wróblewska, Podworska, Pipiórka, Piotrkowska, Urban ( Szprada 60'), Rogalewska (Mielewczyk 87'), Kozłowska, Strychalska, Pierzchlińska.

źródło: własne/Akademia LGD