W ramach zaległego meczu 21. kolejki Centralnej Ligi Juniorów, Lechia podjęła w Sopocie drużynę Warty Poznań. Młodzi Lechiści zwyciężyli 3:1 i awansowali do czołowej ósemki ligi.

Spotkanie mocniej rozpoczęli goście, bowiem już w 2. minucie, za sprawą błędu Konrada Polańczyka, byli blisko zdobycia bramki. Piłka trafiła jednak jedynie w boczną siatkę. W 14. minucie Lechiści dobrze rozegrali rzut wolny z prawnej strony boiska, i po zamieszaniu do siatki trafił Bartosz Borkowski. Lechia długo prowadzaniem się jednak nie nacieszyła, bowiem po faulu Jędrzejczaka, pewnie rzut karny wykorzystał zawodnik Warty. Kilka minut później jedenastkę po faulu na Borkowskim otrzymała Lechia. „Z wapna” trafił Marcel Bajko. To po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego padła także kolejna bramka dla Biało-Zielonych, kiedy to piłkę między słupkami umieścił Julian Woźniak. Chwilę przed przerwą Warta była bliska złapania kontaktu, jednak piłka jedynie obiła słupek bramki Jędrzejczaka. Do szatni drużyna trenera Gajowniczka schodziła prowadząc 3:1.

Po przerwie do ofensywy ruszył zespół z Poznania, jednak defensywa Lechii dobrze neutralizowała zagrożenie. Biało - Zieloni także mieli okazje, głównie dzięki podaniom z głębi pola. Ostatecznie wynik meczu się już nie zmienił i to Lechia wywalczyła w Sopocie komplet punktów, tym samym wskakując na 8. lokatę w Centralnej Lidze Juniorów. Trener Łukasz Gajowniczek nie był jednak w pełni zadowolony z gry zespołu: - Cieszą trzy punkty, które pozwalają nam trochę odetchnąć w tabeli, styl gry trochę mniej. Ostatecznie w piłce nożnej najważniejsze jest jednak punktowanie i zdobywanie bramek, wygrywamy mecz, w tabeli wygląda to coraz lepiej. Teraz chłopcy dostaną kilka dni wolnego, a po świętach wracamy do pracy i czeka nas kolejny trudny mecz z Lechem Poznań. 

Szkoleniowiec wypowiedział się także na temat celów drużyny: - Satysfakcjonować mnie będzie jak któryś z tych chłopaków zagra w piłkę zawodowo. To jest celem akademii, to jest celem tego zespołu aby któryś z tych chłopców trafił do pierwszej drużyny Lechii i był tam nie tylko uzupełnieniem kadry meczowej ale stanowił istotny element. Ale apetyt zawsze rośnie w miarę jedzenia, na pewno się nie zadowolimy 8. miejscem i będziemy  robić wszystko aby w następnych meczach wygrywać i piąć się w tabeli.

Krótko wypowiedział się także na temat skuteczności przy stałych fragmentach gry w dzisiejszym spotkaniu: - Robimy to systematycznie, to jest jeden z elementów gry więc też nad tym pracujemy i przynosi wymierne efekty w tym sezonie.

Bramki: Borkowski 14', Bajko 26', Wożniak 33' 

Skład Lechii: Jędrzejczak - Ziółkowski, Woźniak, Polańczyk, Bajko - Williams (57' Richert), Szczepankiewicz (85' Treder), Bieliński (57' Pospieszny), Wiśniewski, Jesionowski (80' Bromirski) - Borkowski (64' Łuszcz)

źródło:  własne