Polecamy Waszej uwadze opis ULG dotyczący ostatniej w kończącym się roku oprawy na meczu Lechii Gdańsk.

Grudzień to dla wielu starszych kibiców Lechii, ogrom złych doświadczeń i wspomnień o starych czasach. Czasach, w których strajki, pacyfikacje, represje, walki z siłami bezpieczeństwa, milicją, czy kolportowanie ulotek drukowanych w piwnicach było na porządku dziennym, tak w naszym mieście, jak i w całej Polsce. W dzisiejszych czasach młodsze pokolenie, do którego niewątpliwie zalicza się grupa ULG, swoimi działaniami i możliwościami na trybunach, stara się przypominać o tej trudnej karcie historii dla naszej Ojczyzny. Uczyć młodych odbiorców naszych opraw, aby byli świadomi w jakich czasach przyszło żyć ich rodzicom, dziadkom, starszym kolegom. Wspominać i honorować odważne działania opozycji i ludzi podziemia. Ale także ukazywać problem, kiedy nie widzą go ludzie postawieni wysoko w hierarchii władz państwa. Przede wszystkim wskazywać także ludzi, którzy byli i są winni rozlewu krwi, rozpadu gospodarki i zacofania kraju.

Mecz w ostatnim miesiącu roku na naszym stadionie, daje duże możliwości na podkreślenie tego tematu. Spotkanie z Zagłębiem Lubin było także ostatnim w tym roku w Gdańsku, dlatego postanowiliśmy pożegnać się z ligą w efektowny sposób.

Samo przygotowywanie oprawy rozpoczęliśmy jeszcze w poprzednim tygodniu. Sektorówka, którą planowaliśmy zaprezentować, znowu spędziła sen z powiek ludzi odpowiedzialnych w naszej grupie za szycie materiału. Wymiary 60x28 metra robią swoje, ale na szczęście dla przegrzewającej się maszyny, tym razem zaplanowaliśmy tylko jeden transparent. Projekt był gotowy, a ostatnie kreski szkicu na materiale powstawały w czasie strzelanego przez Ricardinho karnego w Bełchatowie. Po powrocie większości ekipy z "brunatnej stolicy", złapaliśmy w końcu za farby i wzięliśmy się do roboty.

Również samym oflagowaniem podczas tego meczu, chcieliśmy podkreślić znane w całym kraju, antykomunistyczne podejście środowiska kibiców Lechii. Na płotach zawisły flagi "Good Night Left Side", "Polski Bastion Prawicy", narodowa flaga "Bóg, Honor, Ojczyzna", czy "ULTRAS LECHIA Precz z komuną". Zresztą flagi z tymi przesłaniami wiszą - czy to na naszym stadionie, czy to na wyjazdach - praktycznie co spotkanie.

W dzień meczu od wczesnych godzin porannych dopinaliśmy ostatnie szczegóły, montowaliśmy ostatnie transy i przygotowywaliśmy oprawę na stadionie. Z oprawą postanowiliśmy poczekać do końca drugiej połowy.

Około 75 minuty rozwinięty został transparent, na którym widniało krótkie, ale dosadne hasło "ZA NARÓD SPRZEDANY, PIEKŁO CIĘ POCHŁONIE" - skierowane do jednego z największych zdrajców naszej ojczyzny - Wojciecha Jaruzelskiego. Hasło jest fragmentem "Bluzgu na generała" - anonimowego wiersza powstałego w czasach, w których za znaczek Solidarności można było stracić życie. Trans dopełniały po bokach czaszki w kaskach oddziałów milicji.

Podobizna wyżej wspomnianej osoby widniała na rozciągniętej na trybunie sektorówce. Przedstawiała ona rozpalone piekło, w którym na pierwszym planie widniał diabeł, z wielkimi skrzydłami i trójzębem w dłoni, na ostrzu którego w ostatnich chwilach swojego życia, modlił się o litość właśnie Jaruzelski. Piekielną atmosferę i temat oprawy dopełniły odpalone na dole sektora race w ilości ok 40 sztuk, które bardzo dobrze podkreśliły ognistą lawę, a piekło pochłaniające generała spowił dym.

W tym miejscu trzeba podkreślić, że pirotechnika nie spowodowała przerwania meczu, ani nie wyrządziła nikomu krzywdy. Z prostego względu - tak jak wspominało hasło z jednej z naszych wcześniejszych opraw - jest po prostu bezpieczna.

LECHIA TO DUMA, BANDA ANTYKOMUNA!
Ultras Lechia Gdańsk

źródło: LwyPolnocy.pl