Czas oczekiwania minął szybko i rozpoczął się kolejny sezon najlepszej ligi na świecie.

Na początek przyszło nam udać się do beniaminka, Wisły Płock.

Pomimo piątkowego terminu w Płocku pojawiło się 923 fanów wspierających Lechię. W sektorze pojawiły się płótna: Śląsk, Władcy Północy, Lechia Gdańsk Pięści, ULG, Ave Lechia, ŚP Haku oraz debiutująca tego dnia wyjazdówka Skarszew. Oprócz tego zawisły transparenty, jeden dla wszystkich naszych Braci, a drugi dla Buły, którzy tego dnia nie mogli z nami przebywać, a na których czekamy!

W podróż wyruszyliśmy 7 autokarami oraz prywatnymi autami i busami. Duże problemy napotkano na bramkach autostrady. Wakacyjny piątek spowodował powstanie kilkukilometrowego korka, przez co pod sektorem zameldowaliśmy się tuż przed rozpoczęciem spotkania. Samo wchodzenie było takie, jak powinno i ostatnie osoby pojawiły się na sektorze jeszcze w trakcie pierwszej połowy. Doping rozpoczęliśmy jednak znacznie wcześniej, a momentami brzmiał on naprawdę dobrze.

Kumulację wydarzeń „w klatce” mieliśmy w drugiej połowie spotkania. Wtedy też ULG pokazało, iż nie wychodzi z formy i mogliśmy zobaczyć kolejny z pokazów, które upiększają polskie stadiony. Pojawiła się dobrze znana sektorówka 12 zawodnik oraz flagi na kijach. Pojawiły się również race, serpentyny oraz konfetti. Tym samym nowy sektor gości w Płocku został dobrze ochrzczony.

Jeśli chodzi o miejscowych fanów, to zgromadzili się w licznym „młynie” i dobrze dopingowali swoich zawodników, którzy zdołali zainkasować 3 punkty na inaugurację Ekstraklasy. Miejscowych wspierała z flagami delegacja Stomilu Olsztyn. Warto dodać, iż tego dnia istniejący od 9 lat układ na linii Wisła Płocka – Stomil Olsztyn przerodził się w zgodę.

{joomplucat:2193 limit=9|columns=3}

Zobacz całą galerię zdjęć

Po zakończeniu meczu udaliśmy się w drogę powrotną, która przebiegała spokojnie. Na koniec podziękowania dla fanów Wisły Płock za udzieloną tego dnia pomoc.

źródlo: Lwy Północy