lechia

Dzięki pomocy naszej redakcji powstał teledysk nawiązujący tematyką do Euro 2012.

Jest to garażowa produkcja, którą firmuje duet Kulturalni H. Piosenka oraz klip mają obrazować atmosferę i klimat jaki towarzyszy nam przy organizacji mistrzostw Europy.

Tworząc klip na Euro 2012, z jednej strony, zainspirowani twórczością J. Barei, chcieliśmy pokazać przygotowania Polski w krzywym zwierciadle, bo wydaje nam się, ze w wielu sferach życia, filmy Stanisława Barei, niestety są wciąż aktualne. Jednak zgodnie z duchem prawdziwych, polskich kibiców, jakimi jesteśmy, chcieliśmy również zagrzać do boju i przypomnieć chlubne fakty z naszej historii - powiedział nam Wojtek Pilwinski, lider zespołu. Czy mu sie to udalo? Możecie sami obejżeć i ocenić tutaj:

 

Redakcja LN: Czy piosenka została stworzona pod kątem jakiegoś konkursu? Czy tylko przy okazji Euro?

Wojtek Pilwiński: Nie. Piosenki nie tworzyliśmy pod kontem żadnego konkursu. Zresztą muszę przyznać, że pomysł na piosenkę nie jest mój. Nawet nie przyszło mi do głowy aby pisać piosenkę na Euro. Gdzie? Ja i Euro? Oczywiście kibicuję Polakom całym sercem, jak najbardziej, ale ja śpiewam o "drzewach i lasach" i nic mi do Euro. Jednak pewnego, zimowego poranka zadzwonił do mnie zupełnie oświecony i rozentuzjazmowany Michał Tabor (nie chcę myśleć co działo się w nocy) i wykrzyczał - "Pająk!!! Miałem sen!!! Cztery miasta!!!", ja na to "Ale o co chodzi???!!!", a on: "No Twoja piosenka!!! Piosenka na Euro 2012 musi się nazywać "Cztery miasta". I tak się zaczęło. Uwierzyłem mu i napisałem piosenkę. Pomógł mi w tym Cichy. Konkursy oczywiście były też, ale zupełnie przypadkiem, po drodze. Niestety nie były dla nas przyjazne, gdyż - z tego co wiem - decydujące jury nie mogło przełknąć ironii zawartej w piosence. A my, pomimo tej całej histerii wokół Euro, chcieliśmy napisać piosenkę z refleksją, wyrażającą to co rzeczywiście widzimy wokoło, a nie to co koniecznie, na siłę media próbują nam wciskać.

Redakcja LN: Czy piosenka będzie gdzieś szerzej prezentowana czy tylko w internecie?

Wojtek Pilwiński: Przez najbliższe cztery miesiące piosenka będzie "Piosenką miesiąca" we wszystkich liczących się stacjach radiowych takich jak Radio ZET, RMF FM, czy Radiowa Trójka, a także będzie nadawana w TVP oraz w TVN przed każdym wydaniem Faktów. He he. A tak całkiem poważnie, to Pan redaktor na pewno wie, że to nie zależy od nas. Wydaliśmy piosenkę, umieściliśmy ją w internecie i zapraszamy wszystkich do czerpania pełną garścią, na pewno żadnego radia ani telewizji nie będziemy dyskryminować.