Totolotek Bukmacher

Biało Zielone przegrały na wyjeździe z KKP Chełmża 1:2 w spotkaniu 13 kolejki II ligi kobiet gr. kujawsko-pomorskiej. Dla drużyny z Gdańska bramkę strzeliła Oliwia Kasprowicz.

O komentarz pomeczowy poprosiliśmy trenerów jednej i drugiej drużyny.
- Pierwsza połowa meczu nie była udana z naszej strony, ponieważ przegraliśmy ją 0:2. Po słabej grze, choć już na początku meczu mogliśmy prowadzić 1:0. Zabrakło nam zimnej krwi przy finalizacji akcji. W przerwie dokonałem kilku korekt, m.in. taktycznych i w drugiej połowie zaczęło to przynosić efekty. Staliśmy się drużyną bardziej zdecydowaną, groźną dla rywala, nasze akcje kończyliśmy strzałami, a sama gra była w końcu na dobrym poziomie. Jedną właśnie z takich akcji zakończyliśmy bramką po strzale Oliwii Kasprowicz i tylko kwestią czasu wydawałoby się strzelenie kolejnej. Szans ku temu było kilka, a nawet tych stu procentowych, ale niestety znów pokutowała nieskuteczność i brak zimnej krwi przy takich sytuacjach. Cóż mogę powiedzieć, na pewno nie zasłużyliśmy na przegraną, ale taka jest piłka. Wygrywa ten, co więcej, strzeli bramek. Najbliższe treningi poświęcimy właśnie ostatniej fazie gry, czyli zakończeniu akcji. I jeszcze jedna sprawa to nasze kontuzje w drużynie. Od początku tej rundy nie gramy optymalnym składzie. W pierwszym meczu trzy podstawowe zawodniczki nie mogły zagrać. Nasza ławka rezerwowych jest krótka, więc bardzo ciężko nam się gra a mimo to wyniki i sama gra nie przynoszą wstydu. Teraz przerwa, następna kolejka 28 kwietnia u nas. Jest duża szansa, że część kontuzjowanych zawodniczek wróci do gry. Jedno mogę powiedzieć, jeśli, wyeliminujemy problem tak dużej ilości kontuzji, będziemy w stanie wygrać w tej lidze z każdym. Nasza gra teraz, a w ubiegłej rundzie to dwa światy. Zrobiliśmy, progres tylko trochę, brakuje nam szczęścia pod bramką przeciwnika. Zrobimy wszystko by to zmienić oraz pokażemy, na co nas stać - Trener Robert Bandrowski Biało Zielone Gdańsk.

- Mecz był wyrównany. Do przerwy wykorzystaliśmy błędy w obronie przeciwnika i prowadziliśmy 2:0. W drugiej połowie oddaliśmy więcej inicjatywy przeciwnikowi, dlatego straciliśmy bramkę. Ostatnie 15 minut staraliśmy się utrzymać korzystny wynik. Cieszą kolejne trzy punkty - Trener KKP Tomasz Urbański.

Kolejny mecz Biało Zielone Gdańsk rozegrają 28 kwietnia z dziesiątym zespołem II ligi kobiet, gr. kujawsko-pomorska Victorią SP2 Sianów.

KPP Chełmża - Biało Zielone Gdańsk 2:1

Bramki: Paulina Jurkiewicz, Aleksandra Domieracka - Oliwia Kasprowicz