Adam Mandziara w wywiadzie dla trojmiasto.pl mówił o letnich planach transferowych Lechii.

Jacek Główczyński: Ile pieniędzy może wyłożyć Lechia maksymalnie na piłkarza w letnim oknie transferowym?
Adam Mandziara: Nie robimy ograniczeń, że nie wydamy więcej niż milion czy 1,5 mln euro. Jesteśmy otwarci, bo mamy za sobą ludzi, którzy dużo potrafią zrobić, jeśli chodzi o zabezpieczenie finansowe klubu. Jednak równie ważne jak kwota transferowa jest kwestia, na jakim pułapie będą zarobki takiego piłkarza. Muszę one pasować do naszego systemu płac. Nie chcemy dopuścić to sytuacji, że ktoś będzie zarabiał znacznie więcej niż pozostali, gdyż to nie jest dobre dla atmosfery w szatni.

Czyli do piłkarzy pokroju Łukasza Podolskiego Lechia jeszcze się nie przymierza?
Jak będzie chciał grać za te pieniądze, które my płacimy, to tak.

Sam mówi, że karierę chciałby skończyć w Polsce, a jego związki z Franzem Josefem Wernze są powszechnie znane...
Tylko Lukas chciałby tę karierę skończyć w Górniku. Namawiał nas zresztą byśmy zainwestowali w Zabrzu. Chyba z 10 razy do roku prowadziliśmy z nim dyskusje na ten temat. 

Tutaj przeczytasz ciąg dalszy wywiadu

Tutaj przeczytasz pierwszą część wywiadu

Źródło: trojmiasto.pl