Po dzisiejszym komunikacie o dołączeniu Mohameda Awad Allaha do Lechii, Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się 41. krajem ze swoim reprezentantem w historii Biało-Zielonych.

Jak do tej pory, w historii Lechii zapisało się 12 osób z Ukrainy, a wśród nich choćby Iwan Żelizko czy Andrij Danajew. Daje to Ukraińcom pierwsze miejsce pod tym względem. Nieco za plecami naszych wschodnich sąsiadów są w tej statystyce Serbowie, posiadający 11 reprezentantów, takich jak choćby Vanja Milinković-Savić, Milos Krasić czy Nikola Leković. Podium zamykają ex aequo Brazylijczycy (np. Gerson, Bruno Nazario) i Chorwaci (np. Mario Maloca, Luka Vućko), których w biało-zielonej historii było po 10. Z nietypowych krajów, które mogą pochwalić się swoim człowiekiem w biało-zielonych barwach, warto wspomnieć choćby o Gwinei Bissau (Rudinilson), Indonezji (Egy Maulana Vikri, Wtan Sulaeman) czy Curacao ( Gino Van Kessel). Co ciekawe, Awad Allah jest nie tylko pierwszym Emiratczykiem w dziejach Lechii, ale i całej Ekstraklasy. 

źródło: własne